- podkreśliła Alexandra Lindgren Kaoukji z duńskiego biura SAS. Jak dodała, innym powodem problemów są opóźnienia w dostawach samolotów dla spółki SAS Link.
Zakończony w połowie lipca dwutygodniowy strajk pilotów spowodował odwołanie przez SAS 3,7 tys. połączeń. Szacuje się, że protest kosztował wdrażające program oszczędnościowy przedsiębiorstwo 1,5 mld koron szwedzkich (ok. 145 mln USD).
W wyniku porozumienia ze związkami zawodowymi spółka SAS zobowiązała się m.in. do ponownego zatrudnienia w ciągu pięciu i pół roku 450 pilotów zwolnionych w okresie pandemii.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.