Jesień sprzyja podróżom w nieco innym klimacie. Krótsze dni, mgły, zabytkowe uliczki i mroczne historie mogą sprawić, że dobrze znane miejsca nabierają zupełnie nowego charakteru. Halloween jest więc kolejną okazją, aby po sezonie zaplanować wyjazd, który dostarczy nie tylko nowych widoków, ale przede wszystkim emocji.
W takiej jesiennej atmosferze początek wyjazdu nie zawsze musi zaczynać się od wyboru konkretnego miejsca. Czasem impulsem może być doświadczenie, wydarzenie lub rocznica związana z ulubioną postacią czy właśnie miejscem. Historia, atmosfera albo chęć przeżycia czegoś, czego nie znajdziemy podczas typowych wakacji czy city breaku. Nie koniecznie ,,strasznego'.
- Halloween świetnie wpisuje się w taki sposób planowania podróży. Dla jednych będzie okazją do odwiedzenia miejsc związanych z legendami i historiami grozy, a dla innych po prostu pretekstem do odkrycia mniej oczywistej strony popularnych miast. Właśnie takie wyjazdy, dopasowane do sezonów i własnych zainteresowań, pozwalają podróżować i doświadczać po swojemu – mówi Katarzyna Hauton, Head of Brand w internetowym biurze podróży eSky.pl.
Gdzie udać się za atmosferą halloween i w poszukiwaniu miejsc z duszą i historią
Top 10 miejsc z różnych zakątków świata na Halloween, od europejskich miast i zamków, przez Meksyk oraz amerykańskie lokalizacje związane z literaturą grozy i procesami czarownic, aż po japońską wyspę widmo i dawną kolonię karną na Tasmanii. W wielu przypadkach ich „straszność” nie wynika jednak z samych legend. To przede wszystkim prawdziwa, często bardzo burzliwa historia sprawia, że zwiedzanie tych miejsc nabiera dodatkowego wymiaru. Na zdjęciu otwierającym miasto Edynburg w mglistej Szkocji.
Szkockie Halloween w średniowiecznym mieście Edynburg – tajemnice ukryte pod ulicami
Edynburg i jego Stare Miasto od wieków są źródłem opowieści o duchach i niewyjaśnionych zjawiskach. Pod Royal Mile można zwiedzać Mary King’s Close, sieć XVII-wiecznych uliczek zachowanych pod późniejszą zabudową. Jeszcze bardziej zagadkowa jest historia 17 miniaturowych trumien znalezionych w 1836 r. na zboczach Arthur’s Seat. Do dziś nie udało się jednoznacznie wyjaśnić ich pochodzenia. Jesienią szkocka stolica, z kamienną zabudową, wąskimi uliczkami i charakterystyczną atmosferą Starego Miasta, może być szczególnie ciekawym kierunkiem dla osób szukających city breaku z dreszczykiem.
Paryż – miasto świateł i imperium śmierci, daleko od amerykańskiego Halloween
Paryż kojarzy się przede wszystkim ze sztuką, kuchnią i romantyczną atmosferą. Około 20 metrów pod powierzchnią znajduje się jednak miejsce o zupełnie innym charakterze: Katakumby Paryża. Powstały pod koniec XVIII wieku, gdy przepełnione cmentarze stolicy zaczęły stanowić zagrożenie sanitarne. Do dawnych kamieniołomów przeniesiono szczątki kilku milionów mieszkańców miasta. Dziś część podziemnej trasy jest dostępna dla turystów, pozwalając zobaczyć jedną z najbardziej niezwykłych stron francuskiej stolicy.
Duchy dożów w pałacach Wenecji zamiast komercji Halloween
Najlepszym sposobem na poznanie mrocznej strony Wenecji podczas Halloween są wieczorne spacery z przewodnikiem. Prowadzą one od okolic mostu Rialto przez wąskie przejścia i opustoszałe place aż po Cannaregio, a po drodze zahaczają o Rio Terà degli Assassini, czyli Ulicę Morderców, oraz o nabrzeże Fondamenta Nuove z widokiem na cmentarną wyspę San Michele. Wśród opowieści nie brakuje historii o Casin dei Spiriti, uchodzącym za najbardziej nawiedzony pałac miasta.
Transylwańskie Halloween w zamku Drakuli
Zamek Bran w Transylwanii, znany na całym świecie jako zamek Drakuli, jest głównym punktem halloweenowych wydarzeń w tym regionie. Organizatorzy przewidują nocne zwiedzanie warowni w mrocznej oprawie, a także imprezę w dużym namiocie na zamkowych błoniach. Dla fanów gotyckiego klimatu, kostiumów i legend to jedna z najbardziej widowiskowych opcji w Europie.
Sedlec kaplica ozdobiona ludzkimi kośćmi jako czeskie halloween
W czeskiej Kutnej Horze znajduje się jedno z najbardziej nietypowych miejsc sakralnych Europy – ossuarium w Sedlcu. W kaplicy wykorzystano szczątki około 40 tys. osób, a w XIX wieku część kości została uporządkowana w formie dekoracji. Najbardziej charakterystycznym elementem jest ogromny żyrandol wykonany z różnych kości ludzkiego szkieletu. To miejsce, w którym historia, sztuka i refleksja nad przemijaniem spotykają się w wyjątkowo mocnej formie.
Wyspa Lalek w Meksyku to miejsce jak z horroru. Dia de los muertos zamiast dyniowego halloween
Wśród najbardziej niezwykłych lokalizacji znalazła się także Isla de las Muñecas, czyli Wyspa Lalek na kanałach Xochimilco w Meksyku. Drzewa i zabudowania wyspy są obwieszone setkami starych, często mocno zniszczonych lalek. Według lokalnej legendy jej właściciel Don Julián Santana Barrera zaczął wieszać lalki po tym, jak znalazł ciało małej dziewczynki. Z czasem wyspa stała się jednym z najbardziej charakterystycznych i niepokojących miejsc w okolicach Meksyku. (miasta-stolicy kraju, o tej samej nazwie)
Salem: amerykańska stolica halloween
Salem w stanie Massachusetts to miejsce, w którym Halloween spotyka się z prawdziwą, mroczną historią. W 1692 r. w mieście wybuchła fala oskarżeń o czary, a w trakcie procesów stracono wiele osób. Dziś miasto opowiada o tym w sposób widowiskowy i edukacyjny. W Peabody Essex Museum można zobaczyć oryginalne artefakty związane z procesami, a kulminacją wizyty bywa Salem Witch Museum. W 2026 r. miasto świętuje 400-lecie. Z tej okazji, w noc Halloween atrakcją będzie pokaz 400 dronów nad rzeką North.
Stanley Hotel, halloween w klimacie „Lśnienia” Stephena Kinga
Miłośnicy literatury i kina grozy mogą obrać za cel Stanley Hotel w Kolorado w USA. To właśnie pobyt Stephena Kinga w tym hotelu w latach 70. stał się jednym z impulsów do napisania „Lśnienia”. Sam hotel wykorzystuje dziś tę historię jako część swojej tożsamości i organizuje zwiedzanie poświęcone książce. Na miejscu nie brakuje także opowieści o duchach i niewyjaśnionych zjawiskach.
Hashima: wyspa widmo w Japonii, halloween w postindustrialnym klimacie
Hashima, zwana też Gunkanjimą, czyli Wyspą Pancernikiem, leży kilkanaście kilometrów od Nagasaki. Przydomek wzięła od betonowego muru i wielopiętrowej zabudowy, które upodabniają jej sylwetkę do okrętu wojennego. Przez lata działała tu podmorska kopalnia węgla, a wyspa należała do najgęściej zaludnionych miejsc na Ziemi. Po zamknięciu kopalni w styczniu 1974 r. wszyscy mieszkańcy ją opuścili, a budynki od tamtej pory niszczeją. Od 2015 r. Hashima znajduje się na liście UNESCO, a dostać się na nią można wyłącznie w ramach autoryzowanych rejsów z Nagasaki, przy czym przy złej pogodzie łódź nie przybija do brzegu.
Halloween skazańców w australijskim Port Arthur na Tasmanii
Na Tasmanii w Australii znajduje się Port Arthur, dawna kolonia karna założona w XIX wieku. Przebywały tu tysiące skazańców, a dziś obiekt jest częścią wpisanych na listę UNESCO Australian Convict Sites. Miejsce ma również swoją tradycję opowieści o duchach. Po zmroku organizowane jest tu zwiedzanie z latarniami, podczas którego historia kolonii karnej łączy się z lokalnymi legendami. Halloween nie musi więc oznaczać jedynie przebieranej imprezy czy wieczoru z horrorem. Może być także dobrym momentem, aby spakować walizkę i sprawdzić, gdzie kończy się historia, a zaczyna legenda.
Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię. Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.
