Tego Hiszpanie na pewno się nie spodziewali. Już smażyli się w słońcu, które przypiekało, niczym latem, ale pogoda spłatała figla. Po tygodniu wysokich temperatur i pięknej aury, Półwysep Iberyjski zaskoczyły śnieżyce i gradobicia. Na północy i na wschodzie kraju ogłoszono stan pogotowia.
W Vinalopo w prowincji Walencja grad zniszczył uprawy winorośli, a w okolicy Elche, w tym samym regionie, uprawy granatów. Na Majorce padały ulewne deszcze - woda zalała wiele lokali, a nawet metro w Palma de Mallorca. Interweniowała straż pożarna.
Na północy kraju, w Asturii, z powodu opadów śniegu zamknięto trasy górskie dla samochodów ciężarowych. W regionach Madrytu, Aragonii, Kantabrii i Kastylii-La Manchy ogłoszono stan pogotowia z powodu wichur. Niebo jest pochmurne nawet na Wyspach Kanaryjskich.
Według Instytutu Meteorologii, niskie temperatury utrzymają się w Hiszpanii do końca tygodnia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|