Cudzoziemcom zwiedzającym Wieczne Miasto można wmówić niemal wszystko, także to, że za wejście do bazyliki świętego Piotra trzeba płacić i to bardzo drogo. Za taki "bilet wstępu" i oprowadzenie po bazylice watykańskiej nielegalni przewodnicy żądają od nieświadomych niczego cudzoziemców nawet po 50 euro od osoby.

Reklama

Wyłudzają pieniądze także za wejście do innych miejsc, otwartych bezpłatnie dla zwiedzających. Ludzie, podający się za przewodników turystycznych oprowadzają po zabytkach nie mając specjalnej licencji, wydawanej przez magistrat.

Poza tym setki osób, wśród nich liczni imigranci, świadczą, również całkowicie nielegalnie, inne usługi: oferują na przykład za odpowiednią opłatą miejsca na początku kolejki do Muzeów Watykańskich czy Koloseum. Często obietnic tych nie dotrzymują i znikają z pieniędzmi zebranymi od całej wycieczki.

Istnieje też masowe we włoskiej stolicy zjawisko tzw. naganiaczy, obiecujących niezapomniane wrażenia z atrakcji, jakie oferują, między innymi objazdów Rzymu czy nocnych spacerów po najpiękniejszych zabytkach. W takim sprzedawanym "pakiecie turystycznym" znajduje się fotografia z przebranymi "gladiatorami", jakich wielu spaceruje wśród najbardziej obleganych miejsc.

Za tym procederem - jak informują media powołując się na wyniki przeprowadzonych właśnie kontroli - stoi niekiedy zorganizowana przestępczość.