Dziennik.pl logo

Jedzenie na mieście to nie tylko fast-foody

17 maja 2016, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jedzenie na mieście to nie tylko fast-foody
Jedzenie na mieście to nie tylko fast-foody/Shutterstock
Warszawskie tempo życia od zawsze było szybkie, ale chyba najwięcej na ten temat mogą powiedzieć osoby na co dzień pracujące w stołecznym „Mordorze” (centrum biznesowym na warszawskim Służewcu i Mokotowie). Zakres obowiązków i liczne spotkania w ciągu dnia przeważnie nie pozwalają na to, by w spokoju zjeść obiad w godzinach pracy, nawet w sytuacji gdy mamy przewidziany czas wolny na lunch. Siłą rzeczy dużą popularnością wśród wiecznie niemających czasu „korpoludków” cieszą się różnego rodzaju fast-foody, w których stołuje się spora liczba młodych warszawiaków.

Co ciekawe, aspekt cenowy nie jest tu szczególnie istotny: są w Warszawie na Mokotowie i w Śródmieściu restauracje, w których za cenę jednego porządnego burgera da się zjeść całkiem rozsądne drugie danie albo nawet pełny obiad. Problem tkwi raczej w przyzwyczajeniu do takiego trybu życia, który (warto o tym pamiętać!) nie jest najzdrowszy.

Inną kwestią jest zmiana nawyków – mamy zakodowane 2-3 ulubione knajpki i często zwyczajnie nie chce nam się szukać innych miejsc. Posiadacze usługi concierge w mBanku, dostępnej za darmo dla właścicieli kont Aquarius, Aquarius Intensive oraz kart płatniczych MasterCard Debit Gold PayPass, dysponują pewnym udogodnieniem, pozwalającym nie marnować czasu na poszukiwanie restauracji najbardziej dostosowanej do swego gustu. Asystent concierge, nie tylko doradzi, jaka restauracja najlepiej spełni nasze oczekiwania, ale też zarezerwuje stolik, zajmie się zorganizowaniem okolicznościowego bankietu czy przyjęcia dla dzieci – a to tylko część zadań, które można mu zlecić, oszczędzając w ten sposób nasz najcenniejszy zasób: czas, którego przecież nigdy nie mamy za wiele...

Alternatywą jest nie tylko zmiana lokalu, w którym zjemy obiad – potrzebna jest zmiana przede wszystkim sposobu odżywiania się: zacznijmy dzień od szybkiego, lekkostrawnego i sycącego śniadania, po kilku godzinach zjedzmy drugie śniadanie, a na spokojny obiad wybierzmy się dopiero po pracy, kiedy możemy go zjeść bez nerwowego liczenia upływających minut. A ponieważ Warszawa jest raczej sporym miastem, na brak restauracji do odwiedzenia narzekać nie można - poniżej prezentujemy pięć lokali, w których można zjeść bardzo smaczny, domowy obiad.

Jedzenie na mieście to nie tylko fast-foody
Jedzenie na mieście to nie tylko fast-foody

1. Restauracja Polska Różana

Wśród warszawiaków restauracja ta słynie z przepięknych wnętrz, nastrojowej muzyki na żywo, doskonałej obsługi i delikatnej, lekkiej kuchni w tradycyjnym, polskim wydaniu – obowiązkowo należy spróbować własnoręcznie lepionych przez kucharzy pierogów, domowych kopytek i makaronów oraz pieczonej kaczki i klasycznego rosołu z kołdunami lub makaronem.

2. Restauracja Stary Dom

Stary Dom przypadnie do gustu zarówno prawdziwym smakoszom tradycyjnej polskiej kuchni, jak też i osobom wolącym bardziej XXI-wieczne podejście do kulinariów. Nastrojowo zaaranżowane wnętrza kojarzą się z domową atmosferą, a serwowane dania stanowią bardzo udane połączenie starych receptur z nowoczesnym perfekcjonizmem. Obowiązkowo należy spróbować tatara oraz golonki, na uwagę zasługują także cynaderki i ozorki w sosie chrzanowym.

3. Restauracja Dom Polski

Ta wystylizowana na przedwojenną restauracja swoje zmieniające się wraz z porami roku menu opiera na daniach wyszukanych, jak na przykład wiejska kaczka z jabłkami lub zrazy z dzika w leśnym sosie. Nie znaczy to jednak, że zwolennicy bardziej powszednich dań nie znajdą tu czegoś dla siebie – warto spróbować pierogów, kiszonego barszczu czerwonego oraz pieczonych żeberek.

4. Radio Café

Radio Café pełnymi garściami czerpie z najlepszych tradycji polskiej kuchni – w menu obok popularnego kotleta schabowego znajdziemy między innymi żurek, flaki, gołąbki oraz bigos, a dla wielbicieli dobrych deserów dobrą wiadomością będzie obecność na karcie dań słynnej melby. Stali bywalcy szczególnie polecają polędwicę wołową. Dodatkowym, poza kulinarnym atutem lokalu jest unikalny wystrój wnętrza.

5. Specjały Regionalne

Zgodnie z nazwą można tu zjeść regionalne potrawy z różnych regionów Polski – w tym takie unikaty, jak tradycyjna zalewajka, comber z królika, poznańskie pyry z gzikiem, tradycyjny lubelski forszmak czy bieszczadzkie fuczki. Niewątpliwym atutem jest bardzo klimatyczny wystrój restauracji i wyśmienita obsługa, a podawany tu jesiotr jest według bywalców pozycją obowiązkową.

Zestawienie powyższe to oczywiście swego rodzaju sugestia, oparta jedynie na popularności wspomnianych restauracji wśród mieszkańców Warszawy – każdy przecież ma inny gust i upodobania kulinarne, siłą rzeczy więc dana potrawa może być dla jednej osoby doskonała, a dla innej zaledwie przyzwoita. Niemniej – warto zadbać o urozmaicenie diety, także kiedy jesteśmy w pracy!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj