Dziennik Gazeta Prawana logo

Poznaj najdziwniejsze hotele na świecie

16 września 2009, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Poznaj najdziwniejsze hotele na świecie
Inne
Prawdziwi podróżnicy szukają ciekawych miejsc do poznania, ale zwracają też uwagę na to, gdzie śpią. Są wielbiciele noclegów w spartańskich warunkach, są też tacy, którzy nie wyobrażają sobie spania poza hotelem. Dla tych drugich mamy listę najdziwniejszych hoteli na świecie.
fr_tarangire_safari_246500a_982176.jpg
Poznaj najdziwniejsze hotele na świecie

Zestawienie najbardziej nietypowych hoteli na świecie przygotowała Anna Lewińska z portalu holidaycheck.pl.

fr_photo7_600x400_j_246498a_266057.jpg



Przygodę z prawdziwym nerwem i dreszczykiem oferuje hotel Löwengraben w Lucernie. Jeszcze nie tak dawno mieściło się tu czynne przez ponad 100 lat więzienie, z którego udaremniono wiele ucieczek groźnych przestępców. W 1998 roku owiany mroczną sławą budynek przekształcono w hotel. Do wyboru mamy różne kategorie pokoju: od oryginalnej celi więziennej (zaopatrzonej jednak w wygody) aż po bardzo przytulny „suite” urządzony w dawnym biurze dyrektora więzienia. Ceny za celę zaczynają się już od ok. 70 euro za noc. Kolorowych koszmarów :-)!

Kapsuły przypominają nieco wielkie inkubatory, tyle że śpią w nich nie noworodki, a rzesze japońskich biznesmenów i nie tylko. Malutkie pomieszczenia w kształcie prostopadłościanu są ułożone jedno na drugie w rzędach po kilkadziesiąt w jednym dużym pomieszczeniu. Wewnątrz do dyspozycji wyposażenie o całkiem wysokim standardzie: jest telewizor, radio, budzik, telefon. Do tego w pobliżu znajdują się dzielone z innymi gośćmi łaźnie z wanną i jacuzzi. Zamiast drzwi w kapsule zasuwamy roletę. Taka klaustrofobiczno - kosmiczna kwatera na długo może zapaść w pamięć. Cena za noc wynosi ok. 5 tysięcy jenów (100 zł).



W fińskiej Laponii znajduje się wyglądająca jak z bajki o Królowej Śniegu tzw. Snow Village, czyli Śnieżna Wioska. Jest to teren o powierzchni ponad 20 tysięcy metrów kwadratowych, gdzie co roku zwożone są tony śniegu, a z nich rzeźbione prawdziwe lodowe cuda. Można tu zwiedzić galerie z lodowymi dziełami sztuki, zjeść kolację z Ice Barze, poszaleć w igloo disco, pić drinki w kieliszkach z lodu i w końcu przenocować w Snow Hotelu. Temperatura w śnieżnym pokoju waha się między 2 a 5 stopniami Celsjusza poniżej zera. W tym roku Snow Village zaprasza wszystkich, a zwłaszcza fanów krioterapii od 10 grudnia.

Już niebawem będzie można rezerwować miejsca w pierwszym i jedynym na świecie superluksusowym podwodnym hotelu zaprojektowanym przez specjalistów od łodzi podwodnych. Położona u wybrzeży wysp Fidżi Tajemnicza Wyspa Posejdona ma otworzyć swoje podwoje dla gości na początku 2010 roku. Hotel znajduje się 14 metrów pod wodą wśród morskich stworzeń rafy koralowej i tym samym stanowi prawdziwy raj dla fanów nurkowania, ale nie tylko. Wyspa Posejdona obiecuje niezwykłe i unikatowe przeżycia wszystkim gościom. Każdy apartament będzie miał olbrzymie, panoramiczne okna sięgające na cały sufit, dzięki którym z bliska można będzie podziwiać spektakularny widok na świat oceanu. Pod wodą będzie można spędzić 2 noce z rzędu, potem Wyspa Posejdona zaprasza do swoich komfortowych bungalowów tuż przy bajecznej plaży. Tak oryginalny nocleg ma słoną cenę: za tydzień pobytu kilkanaście tysięcy dolarów. Głębinowy hotel oferuje także możliwość zawarcia ceremonii ślubnej pod wodą!

Okazuje się, że i w samolocie czasami naprawdę można się porządnie wyspać. Jumbo Hostel w Sztokholmie zaaranżowany w wysłużonym Boeingu 747-200 obiecuje komfort i miejsce dla każdego strudzonego turysty. Położony w pobliżu lotniska Arlanda hostel posiada 25 pokoi, każdy z płaskim telewizorem, do tego 8 łazienek oraz kawiarnię serwującą przekąski i napoje. Jest także bezprzewodowy dostęp do internetu. Na tych, co jako dzieci marzyli o zawodzie pilota, czeka niezapomniany nocleg w ekskluzywnie urządzonym kokpicie z własną łazienką do dyspozycji. Cena za noc w 2-osobowym pokoju z dzieloną łazienką to ok. 60 dolarów za osobę.

Niezwykły krajobraz sawanny, lwy, słonie, zebry i żyrafy, rozłożyste baobaby i rzeka, który nie wysycha nawet w czasie suszy – to wszystko podziwiać można, goszcząc w jednym z namiotowych kompleksów hotelowych na terenie Narodowego Parku Tarangire w Tanzanii. Obszerne namioty niewiele mają wspólnego z tymi, które pamiętamy z wycieczek szkolnych czy studenckich biwaków. Dostępna w nich przestrzeń i wygody zadowolą nawet wybrednych turystów. Namioty oferują widok na rzekę Tarangire oraz słynną górę Kilimandżaro. Wyposażone są we własne łazienki z prysznicem i wygodne łóżka. Pyszne posiłki serwuje się m.in. w namiocie-jadalni pod wielkim baobabem. Turyści mogą m.in. wybrać się z wizytą do plemion oraz na safari.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj