Miasto spodziewa się głównie najazdu Irlandczyków, dla których Poznań może być rajem na Ziemi. Jak powiedział dyrektor Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej Jan Mazurczak, obecność Euro w Poznaniu i wiążące się z tym zainteresowanie mediów miastem, zaowocowało potężną kampanią reklamową stolicy Wielkopolski.
- powiedział.
W związku z rozgrywanymi w Poznaniu meczami Włochów, Irlandczyków i Chorwatów, swoje materiały w mieście przygotowywały m.in. telewizje arabskie, indyjskie i niemal wszystkie duże stacje europejskie.
Szczególnie dużą grupą kibiców w Poznaniu byli Irlandczycy. To oni przez ponad tydzień zdominowali miasto, a swoją spontanicznością i radością zaskarbili sobie sympatię poznaniaków. Jak powiedział Mazurczak, sympatia ta została odwzajemniona. Irlandczycy świetnie się w Poznaniu bawili, a swoje wrażenia i zdjęcia z pobytu umieszczali na portalach społecznościowych.
- powiedział Mazurczak przypominając, że ponad połowa ludzi wybierając miejsce odpoczynku bierze pod uwagę doświadczenia bliskich i znajomych.
- dodał.
Jak stwierdził, poza Irlandczykami do Poznania latem do Poznania masowo mogą zacząć przyjeżdżać też Chorwaci. Choć w czasie Euro było ich mniej niż gości z Zielonej Wyspy, również oni entuzjastycznie wypowiadali się o walorach Stolicy Wielkopolski.