Zimowy kalendarz sprzyja w tym roku turystom. Święta i sylwester wypadają tak, że wystarczy wziąć 5 dni urlopu, żeby mieć 12 dni wolnych od pracy. mówi Agnieszka Rzeszutek z platformy Noclegi.pl. – dodaje.
Zapobiegliwi, którzy o noworocznym wyjeździe pomyśleli w marcu czy czerwcu płacili średnio 66-70 złotych za grudniową noc w Zakopanem za osobę. Dziś ceny wzrosły dwukrotnie do średnio 134 złotych. Najdroższa jest sama noc sylwestrowa. Ceny w stolicy Tatr, ze śniadaniem i w dobrym standardzie to wydatek 300-500 złotych za osobę. Jeszcze drożej jest, gdy pensjonat czy hotel proponuje dodatkowe noworoczne atrakcje – imprezy czy specjalne menu. Bez względu na rodzaj oferty czy typ obiektu należy spodziewać się dalszego wzrostu cen co najmniej o kolejne 30%.
– podkreśla ekspertka Noclegi.pl. – dodaje.
Jeśli nie Zakopane to co? We wszystkich górskich miejscowościach szybko ubywa miejsc. Wśród najpopularniejszych jest Wisła. Obecnie cena za grudniowy nocleg jest tam o 1/4 niższa niż w listopadzie zeszłego roku i wynosi średnio koło 67 złotych, jednak prognozy portalu zakładają, że w najbliższych tygodniach może się nawet podwoić.
Nie wszyscy planują witać Nowy Rok na stoku. Koncert sylwestrowy przyciąga tłumy do Krakowa. Już teraz cena w Krakowie jest wyższa w porównaniu do 2018 o 20%, a spodziewać się należy dalszych podwyżek cen noclegów o nawet kolejne 50%.
– podkreśla Agnieszka Rzeszutek, a spóźnialskim, którzy nie chcą zrujnować portfela poleca wolne miejsca i tańsze pokoje w takich miejscowościach jak Ząb, Szaflary, Ustroń czy Poronin.