Dziennik Gazeta Prawana logo

Sky Club to początek lawiny? Zobacz, co zrobić przed wykupieniem wycieczki

5 lipca 2012, 07:27
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
4,7 tys. klientów Sky Club wraca z wakacji w trybie przymusowym. Tym, którzy mieli dopiero lecieć, zostaje oglądanie palm na zdjęciach. Wczoraj firma złożyła wniosek o upadłość, choć jeszcze we wtorek sprzedawała wycieczki.

Sky Club zbankrutował w nietypowym momencie – na początku sezonu. Zazwyczaj biura znikają z rynku po sezonie, gdy przychodzi czas rozliczeń. Zdaniem ekspertów to sygnał, że cała branża ma poważne kłopoty. Jak wynika z raportu przygotowanego dla DGP przez wywiadownię gospodarczą Bisnode Polska, niemal połowa biur podróży jest w słabej lub nawet w bardzo złej sytuacji finansowej. Łącznie długi wszystkich polskich biur i agencji podróży i sięgają już 6 mln zł. Rok temu ledwie przekraczały 2 mln zł.

Winny tego ma być słaby popyt na zagraniczne wycieczki wśród Polaków. Sprzedaż była dobra do marca, kiedy biura proponowały do 40 proc. upustów w ramach first minute. Ale przyszło niemal trzymiesięczne załamanie. W efekcie w połowie czerwca branża miała sprzedane mniej niż 30 proc. ofert na wakacje. Dopiero promocje last minute, które zdominowały rynek w ostatnich tygodniach, znowu nieco ożywiły ruch w interesie. To nie wystarczy – analitycy przewidują, że kryzys w branży się pogłębi. O ile w 2008 r. wydaliśmy na wojaże 3,6 mld zł, to w ubiegłym tylko 3 mld zł. W tym roku wartość rynku skurczy się o kolejne 4 – 5 proc.

Pierwszą ofiarą padła Triada, która zbankrutowała już w kwietniu tego roku. Sky Club przejął jej wierzytelności i padł wczoraj. Wygląda na to, że na tym nie koniec. Mówią o tym nawet przedstawiciele agencji pośredniczących w sprzedaży wycieczek. – Obserwując to, co dzieje się w biurach podróży, spodziewamy się upadku 2 – 4 firm – mówi właściciel jednego z największych salonów agencyjnych w Warszawie.

O ile eksperci, agencje i wywiadownie gospodarcze nie wymieniają nazw firm, które mogą zniknąć z rynku, to użytkownicy forów internetowych nie owijają w bawełnę. Jednym tchem wymieniają Vivaldi Travel, Aquamaris, Oasis Tours czy Ecco Holiday. To ostatnie zaszło za skórę klientom już miesiąc temu, gdy przed rozpoczęciem sezonu anulowało wszystkie wycieczki i zaproponowało turystom nowe, ale po wyższych cenach. Z kolei Vivaldi Travel wpisane jest do Krajowego Rejestru Długów ze zobowiązaniami opiewającymi na kwotę niemal 65 tys. zł. Jeszcze większe długi ma Oasis Tours – przekraczają 630 tys. zł.

Niepokoi także fakt, że od kryzysowego 2009 r. większość firm z branży nie publikuje sprawozdań finansowych. Robią to nieliczni, jak Rainbow Tours, TUI, TravelPlanet, Itaka, Neckermann, Exim Tours czy EasyGo.pl. Ale i z ich raportów trudno coś wywnioskować, bo mają wprawdzie rubrykę „obroty”, ale nic o zyskach czy rentowności.

Biura ignorują obowiązek publikacji sprawozdań, bo jedyne, co im za to grozi, to kara w wysokości 500 zł. Zresztą większość biur podróży rok księgowy zamyka na koniec marca. Mają pół roku na opublikowanie sprawozdań. Ich kondycję poznamy we wrześniu. I obyśmy do tego czasu zdążyli wrócić z wakacji.

DGP radzi

Przed wykupieniem, wycieczki sprawdź:

– czy biuro figuruje w rejestrze prowadzonym przez Ministerstwo Gospodarki,

– czy figuruje w Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych dostępnej na stronie www.turystyka.gov.pl,

– wysokość jego polisy ubezpieczeniowej i jej datę ważności,

– opinie o biurze na forach i serwisach internetowych,

– jakie ma zobowiązania w usłudze Krajowego Rejestru Długów. Wystarczy znać NIP organizatora.

● Jeżeli kupujesz wycieczkę w biurze agencyjnym, zapytaj sprzedawcę, czy nie słyszał nic złego o interesującym nas biurze, czy sam nie ma z nim kłopotów.

● Obawy powinna budzić bardzo niska cena imprezy, np. gdy last minute ma bardzo duży rabat, podczas gdy konkurencja stosuje tylko niewielkie obniżki.

● Płać kartą, a nie gotówką. Jeżeli usługa nie zostanie zrealizowana, masz większe szanse na odzyskanie pieniędzy – jeżeli nie zostały jeszcze zaksięgowane na koncie touroperatora, wrócą na Twoje konto.

● Zdarza się, że bezpieczniejszym rozwiązaniem jest kupno wycieczki u agenta. Pośrednicy rozliczają się z organizatorami z kilkudniowym opóźnieniem. Pieniądze wpłacone w biurze w piątek na wycieczkę z biurem, które upada we wtorek (tak było ze Sky Club), prawdopodobnie nie zostały mu jeszcze przesłane. Łatwiej zatem będzie je odzyskać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Warszawa 16.03.2026  Dziennikarka DGP Patrycja Otto.
Patrycja Otto

Dziennikarka od 18 lat związana z Dziennikiem Gazetą Prawną. Specjalizuje się w tematyce rynku pracy, ochrony zdrowia, a także branży spożywczej, handlowej, turystycznej, czy TSL. Laureatka w konkursie Dziennikarz Medyczny Roku 2021 oraz wyróżniona przez TLP nagrodą „Skrzydła Transportu”. Z wykształcenia prawniczka. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRząd wprowadzi zakaz smakowych e-papierosów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj