Zasady wyzwania są proste. Każdy uczestnik otrzyma specjalny bilet z miejscami na pieczątki przypisane do poszczególnych atrakcji. Do ukończenia zadania wystarczy pięć przejazdów różnymi rollercoasterami.
Pieczątki będzie przybijać obsługa poszczególnych rollercoasterów. Po zebraniu wymaganej liczby należy udać się do wyznaczonego miejsca odbioru nagrody. Tam na uczestników będą czekać: imienny certyfikat Coaster Mastera, paczka przekąsek od Lay’s oraz gadżety Pepsi. Szczegółowe zasady zabawy znajdą się również na odwrocie przygotowanego na wydarzenie biletu.
Każdy może wybrać własną drogę do tytułu
Coaster Day nie jest wyzwaniem zarezerwowanym wyłącznie dla poszukiwaczy najmocniejszych wrażeń. Uczestnicy sami zdecydują, na których kolejkach chcą zdobywać pieczątki. Każdy może więc ułożyć własną trasę, zaczynając od spokojniejszych przejazdów albo od razu kierując się ku najmocniejszym atrakcjom.
W paszporcie znajdą się między innymi: Circus Coaster, Happy Loops, Frida, Viking i Boomerang. Osoby szukające mocniejszych wrażeń mogą skierować się w stronę Zadry Made in Małopolska, Abyssusa, Formuły lub Pepsi Hyperiona. Na trasie wyzwania pojawiają się również takie atrakcje jak Tidal Wave Twister, Draken, Honey Harbour, czy Choco Chip Creek.
Próg pięciu przejazdów sprawia, że certyfikat pozostaje w zasięgu także tych Gości, którzy dopiero oswajają się z rollercoasterami. Jednocześnie nic nie stoi na przeszkodzie, aby potraktować bilet jako zaproszenie do znacznie dłuższej podróży po Parku. Na jego stronach przygotowano miejsca na kilkanaście różnych pieczątek, więc najbardziej wytrwali mogą spróbować zebrać je wszystkie.
Weekend, który najlepiej przeżywać razem
Wystarczy usiąść w wagoniku, by napięcie zaczęło rosnąć. Czasem pierwsze sekundy przynoszą spokojny podjazd, a czasem natychmiastowe przyspieszenie. Niezależnie od konstrukcji finał bywa podobny: szybsze bicie serca, szeroki uśmiech i ochota na kolejny przejazd.
Coaster Day by Lay’s & Pepsi przenosi te indywidualne emocje na cały Park. Bilet staje się planem dnia, kolejne pieczątki zapisują historię przejazdów, a certyfikat jest pamiątką po chwili, w której uczestnik zdecydował się przekroczyć własną granicę. Nie zawsze musi nią być najwyższy zjazd. Czasem największym zwycięstwem okazuje się pierwszy świadomie wybrany rollercoaster.
Tegoroczna edycja potrwa przez dwa dni. 15 i 16 sierpnia Energylandia stanie się miejscem spotkania osób, które znają układ torów niemal na pamięć oraz tych, które dopiero sprawdzą, jak brzmi ich krzyk przy pierwszym spadku.
Pięć pieczątek wystarczy, aby zostać Coaster Masterem. Pytanie brzmi, ilu uczestników poprzestanie właśnie na pięciu?
