Dziennik Gazeta Prawana logo

O wężu, który jeździł koleją

21 maja 2012, 11:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wąż zbożowy Pantherophis guttatus
Wąż zbożowy Pantherophis guttatus/Shutterstock
Egzotyczny wąż, który w niedzielę nieoczekiwanie pojawił się w przedziale pociągu pospiesznego ze Słowacji do stolicy Czech, poważnie wystraszył podróżujących z nim pasażerów - podał czeski portal Novinky.cz. Tego pasażera na gapę jednak nie schwytano.

W przedziale siedziało dwóch mężczyzn i kobieta, na której nogę wąż się wspiął. - - opowiadał cytowany przez portal 36-letni mężczyzna.

Wąż mierzył około 1,5 metra. - - dodał jeden z pasażerów. Novinky.cz przypuszczają, że mógł to być żyjący w Ameryce Północnej i Meksyku wąż zbożowy, dość powszechnie trzymany w Europie w terrariach.

Z początku pasażerowie przypuszczali, że wąż wypełzł z bagażu. Nikt się jednak do niego nie przyznał i okazało się, że do pociągu wąż dostał się sam. O zdarzeniu pasażerowie poinformowali konduktora.

- powiedziała rzeczniczka czeskich kolei państwowych CzD Radka Pistoriusova. Po przyjeździe do Pragi pociąg przeszukali policjanci i zawodowy łapacz węży. Węża jednak nie znaleziono.

Wagony, w których gad przebywał, stoją teraz na bocznicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj