Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwaga na wakacje na Cyprze. Polskich turystów czeka rozczarowanie

13 sierpnia 2020, 12:59
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Zamek Kyrenia na Cyprze Północnym, wakacje, podróże, odpoczynek
<p>Zamek Kyrenia na Cyprze Północnym, wakacje, podróże, odpoczynek</p>/shutterstock
Z możliwości wyjazdu na wakacje na Cypr korzysta tego lata wielu Polaków. Jednak o ile wjazd na terytorium Republiki Cypryjskiej (RC) nie sprawia żadnych problemów, turystów, którzy wykupili wycieczki na Cyprze Północnym czeka rozczarowanie.

Tak właśnie stało się z Iwoną, dla której tygodniowe wczasy w Tureckiej Republice Cypru Północnego (TRCP), państwie Turków cypryjskich uznawanym tylko przez Ankarę, miały być wakacjami życia. Ta samotna matka pod koniec czerwca dowiedziała się, że duża grupa jej przyjaciół planuje w sierpniu wspólny wyjazd na Cypr Północny. Iwona postanowiła do nich dołączyć.

– mówi PAP Iwona.

- relacjonuje Polka.

W umowie z biurem podróży Exim, które organizowało wczasy Iwony, kobieta miała zapewniony przelot liniami Wizzair z Polski na Cypr Południowy, a potem transfer do hotelu na Cyprze Północnym. Niestety, na kilka dni przed wyjazdem przez media społecznościowe dowiedziała się, że o ile na północną część wyspy prawdopodobnie uda się jej przejechać, z ponownym wjazdem na południe będą już problemy.

Zgodnie z oficjalnym oświadczeniem rządu RC, opublikowanym 21 czerwca, tylko obywatele tego państwa (czyli Grecy cypryjscy oraz Turkowie cypryjscy posiadający paszport RC) oraz legalni rezydenci RC mogą bez przeszkód poruszać się po całej wyspie. Turyści oraz tysiące obywateli UE, którzy mieszkają na stałe w TRCP - nie.

tłumaczy PAP zaistniałą sytuację Jan Kemal, rzecznik Brytyjskich Baz Wojskowych, które kontrolują dwa z dziewięciu przejść łączących obie strony wyspy.

- wyjaśnia Kemal.

Kiedy Iwona zapytała wakacje.pl, co ma zrobić w związku z zaistniałą sytuację poinformowano ją, że jeśli chce może w dalszym ciągu jechać na północ, ale wyłącznie na własne ryzyko. Zaproponowano jej też zmianę hotelu na podobny na południu.

– mówi Iwona, która zdecydowała się na zmianę hotelu.

Według Ozgena Bory, dyrektora turecko-cypryjskiego biura turystycznego Tour Plus, które co roku przywozi na północ ok. 110 tys. turystów, do Larnaki (stolicy RC) przylatuje ponad 50 proc. klientów. Reszta korzysta z lotów czarterowych lądujących na północy.

Tour Plus współpracuje z dwoma polskimi biurami podróży, Exim i Rainbow Tours, które co roku sprowadzają na Cypr Północny ok. 25 tys. polskich turystów. Klienci Eximu przylatują regularnymi liniami lotniczymi do Larnaki, Rainbow Tours zwykle używa czarterów na północ.

- mówi Bora PAP.

ocenia Bora.

Marcin Małysz, członek zarządu Exim, firmy, która od lat działa na obu cypryjskich rynkach, także uważa, że restrykcje nałożone na europejskich turystów są związane z trwającym od lat na Cyprze konfliktem politycznym.

- tłumaczy Małysz. Dodaje, że nie może pojąć, jak i dlaczego rząd RC może odmówić obywatelom UE swobodnego podróżowania po całej wyspie. Przypomina, że w 2004 r., do UE wszedł cały Cypr, a nie tylko południe.

– komentuje. Według Małysza, restrykcje wprowadzone przez rząd RC powodują straty finansowe dla wszystkich mieszkańców wyspy. Normalne funkcjonowanie przejść granicznych przyczyniłoby się do większej ilości turystów po obu stronach wyspy i byłoby korzystne dla obu stron - uzupełnia. Zaznacza, że otwarcie przejść nie przyczyniłoby się do zmniejszenia liczby turystów na południu, bo wakacje na północy są znacznie tańsze i wybierający je turyści nie są zainteresowani południem.

PAP skontaktowała się z kilkoma unijnymi dyplomatami akredytowanymi w RC, którzy potwierdzili, że zdarzały się sytuacje, gdy obywatele ich krajów utknęli na północy i nie mogli dojechać na lotnisko w Larnace, by wrócić do domu.

 – powiedziało PAP jedno ze źródeł dyplomatycznych. Tłumaczy, że teraz jedyną możliwością opuszczenia północy Cypru pozostaje lot z Ercan.

Komisją Europejską potwierdziła PAP, że została poinformowana przez rząd RC o ograniczeniach na przejściach z Cyprem Północnym i monitoruje sytuację. Tymczasowe kontrole lub ograniczenia na przejściach mogą być wprowadzane tylko w wyjątkowych okolicznościach, jako reakcja na poważne sytuacje wpływające na porządek publiczny i powinny trwać tak długo, jak długo utrzymują się nadzwyczajne okoliczności - podkreśla KE.

Większość misji dyplomatyczne krajów unijnych na Cyprze na swoich stronach internetowych zamieściło informację odradzającą swoim obywatelom przechodzenia na północ. Takie ostrzeżenie widnieje również na stronie polskiego MSZ.

Exim wycofał w tym tygodniu ze swojej oferty wyjazdy na Cypr Północny.

Obywatele UE mieszkający obecnie w TRCP zorganizowali masową akcję wysyłania na adres KE maili żądających podjęcia odpowiednich kroków zmuszających RC do zniesienia restrykcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj