Conte wyjaśnił, że rząd pracuje obecnie nad decyzją, dotyczącą możliwości przemieszczania się między regionami. Jest ono teraz ograniczone w regionach uznanych za czerwone strefy, z których nie można wyjechać bez ważnego uzasadnionego powodu, ani nie wolno do nich wjechać.
Szef rządu wyraził nadzieję, że jeśli sytuacja epidemiczna pozostanie taka, jak obecnie i nie ulegnie pogorszeniu, pod koniec listopada nie będzie już czerwonych stref.
Zdaniem premiera okres Bożego Narodzenia wymaga jednak wprowadzenia doraźnych kroków.
- oświadczył szef rządu, przywołując falę wyjazdów w szczycie sezonu letniego.
- oświadczył Conte. Następnie zauważył:
Premier przekazał, że razem z przywódcami Francji i Niemiec, Emmanuelem Macronem i Angelą Merkel pracuje nad wspólnym europejskim protokołem w sprawie sezonu zimowego.
- powtórzył.
O otwarcie stoków i całej infrastruktury narciarskiej apelują do rządu władze regionów na północy kraju.
Conte zaapelował również o ograniczenie spotkań podczas Świąt dodając zarazem:
- stwierdził Conte. W jego ocenie nie ma sensu ograniczać godzin otwarcia sklepów.
Włoski premier zapowiedział też, że rząd postara się otworzyć szkoły przed Bożym Narodzeniem.
W kraju zamknięte są teraz przede wszystkim gimnazja dla uczniów II i III klasy oraz licea i technika.