Jak podało w czwartek radio Observador, ponad 80 tys. spółek z sektora gastronomicznego liczy na pilne wsparcie finansowe ze strony rządu Portugalii. W przeciwnym razie zapowiada możliwość zamknięcia swojej działalności.

Reklama

Rozgłośnia, powołując się na sondaż przeprowadzony wśród przedsiębiorców, podała, że aż 50 tys. właścicieli restauracji i 32 tys. operatorów kawiarni nosi się z zamiarem ogłoszenia upadłości. W sumie stanowią oni ponad 80 proc. przedsiębiorców działających w sektorze gastronomicznym w Portugalii.

Sytuacja sektora gastronomicznego nie odbiega wyraźnie od katastrofalnej sytuacji branży hotelarskiej, w tym małych firm wynajmujących nieruchomości turystom - powiedział PAP Abel Monteiro, przedsiębiorca branży turystycznej z Algarve.

Ponad 90 proc. hoteli w kraju świeci pustkami

Działająca w tym regionie organizacja AHETA szacuje, że łącznie w całej Portugalii z powodu koronakryzysu, surowych restrykcji sanitarnych, a przede wszystkim zamknięcia granicy z Hiszpanią już ponad 90 proc. portugalskich hoteli zostało zamkniętych lub nie ma klientów.

Kolejną trudność stanowi brak bezpośrednich połączeń z Wielką Brytanią. To właśnie obywatele tego kraju stanowili dotychczas główną zagraniczną klientelę dla portugalskiej branży hotelarskiej i gastronomicznej - dodał Monteiro.