Dziennik Gazeta Prawana logo

Smartfon zamiast przewodnika? Dlaczego nie!

16 maja 2013, 10:15
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Smartfon najlepszym przyjacielem turysty
Smartfon najlepszym przyjacielem turysty/Shutterstock
Okazuje się, że telefon wyposażony w odpowiednie aplikacje, może okazać się najlepszym przewodnikiem i pilotem dalekich wojaży. Jak wskazują najnowsze badania, z udogodnień aplikacji mobilnych korzysta już 37 proc. podróżujących.

Tradycyjną mapę i przewodniki coraz częściej zastępują aplikacje zainstalowane na naszych smartfonach i tabletach. Odpowiednie oprogramowanie przyda się nie tylko do czerpania informacji na temat miejsc, które chce zwiedzić podróżujący. Sprytne aplikacje pomocne będą przy zakupie biletu, poradzeniu sobie z "jet lagiem", ale także w lokalizacji najbliższego szpitala i polskiej placówki dyplomatycznej.

Z badań FlightView wynika, że coraz większa liczba podróżujących (37 proc.) podczas podróży korzysta z urządzeń mobilnych. Osoby, podróżujące w celach biznesowych, stanowią jeszcze liczniejszą grupę - 43 proc.

- komentuje Tomasz Żelazny ze sklepu internetowego z RTV/AGD i elektroniką użytkową.

Z inicjatywą wychodzą również same państwa, które promują interesujące dla zagranicznych turystów miejsca. Całkiem niedawno Niemcy stworzyli sieciowy system darmowych aplikacji i stron internetowych, które ułatwią podróżnikom nie tylko sprawne zorganizowanie wyjazdu, ale także dotarcie do muzeów, galerii, sklepów, restauracji i klubów.

Aplikacje mobilne okazują się użyteczne już na samym etapie planowania wyjazdu. Szybko i bez problemu za pośrednictwem internetu można kupić bilet lotniczy. W takim wypadku pomocną aplikacją jest Skyscanner, która zestawia prawie 7 tys. lotów w ponad 600 liniach lotniczych czy Kayak - mobilna wersja jednego z popularniejszych serwisów podróżnych. Te, z pewnością pomogą w wyszukaniu najkorzystniejszych i najbardziej opłacalnych dla podróżującego rozwiązań.

- komentuje Marko Brinkmann z internetowego biura podróży Tripsta.pl.

Miłośnicy kreowania pamiętników z podróży, bez wątpienia chętnie skorzystają z aplikacja Clibe, która umożliwia tworzenie notatek, książek i pamiętników z podróży, dzięki funkcjom edycji tekstu i fotografii. Pliki są przechowywane w chmurze, a użytkownik sam decyduje o stopniu ich prywatności. W przełamywaniu zaś językowych barier nieodzowna okaże się aplikacja Google Translate App. Prosty w obsłudze program przyda się, aby odnaleźć nie tylko zwroty grzecznościowe, ale także przetłumaczyć napisy, które znajdziemy nawet w najdalej oddalonych miejscach świata. Google oferuje również Maps+ lub popularne Google Maps, program, który umożliwi przeglądanie map, ustawianie alarmów uruchamiających się po naszym przybyciu w określone miejsce, czy zapisywanie i edycję tras, oraz zaznaczanie odwiedzonych przez nas miejsc.

Na swoim telefonie warto również zainstalować bezpłatne aplikacja konsularna MSZ iPolak.

- komentuje Marko Brinkmann z Tripsta.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj