Śnieżka to królowa majestatycznych Karkonoszy
- Niejasne początki Zakopanego. Jak powstał gród pod Giewontem?
- Żywiec zdradza sekrety. Tajemnice warzenia piwa
- Wakacje w Tatrach? Ta ścieżka otworzy ci oczy
- Beskid Śląski i Szczyrk - wspaniałe miejsca nie tylko zimą
- Książ i okolice. Oto najtajniejszy projekt Hitlera
- Tylko w Bieszczadach przeżyjesz napad na kolejkę
- Galicyjskie miasteczko powstaje w Sanoku
- W Tatrach spadł śnieg! Trudne warunki dla turystów
- Wakacyjna frajda! Bieszczadzka Kolejka Leśna jeździ codziennie
- Wybierz Perłę w Koronie Podkarpacia 2011
- Wstęp do Karkonoszy ograniczony. Przez polskich zbieraczy jagód
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pod dachem schroniska
Międzynarodowa sława Śnieżki sprawiła, że już w 1850 roku stanęło na jej szczycie pierwsze schronisko turystyczne. Właśnie z tego schroniska, w którym od 1872 roku mieściła się także agencja pocztowa, pochodzi najstarsza na świecie widokówka (1873 r.) kupowana zwyczajowo jako dowód pobytu na szczycie.
Teraz wierzchołek Śnieżki zdobią futurystyczne kształty nowego schroniska, którego budowę ukończono w 1976 r. Tak zwane kosmiczne spodki stały się z czasem symbolem nie tylko samej Śnieżki, ale i całych Karkonoszy. Schronisko, zaprojektowane początkowo jako obiekt nizinny, powstało w zdecydowanej sprzeczności z podstawowymi prawami ekonomicznymi.
Mimo ogromnych kosztów budowy spodki do dzisiaj są na tyle nieszczelne, że w czasie zimy standardowe ogrzewanie nie jest w stanie ogrzać wnętrz do temperatury większej niż 13-15 st. C, a sama konstrukcja wyraźnie chwieje się podczas częstych tu porywistych wiatrów.
Na koniec Samotnia
Karkonosze mają jeszcze Samotnię. To jedno z najpiękniejszych i najbardziej klimatycznych schronisk w Polsce, a może i w Europie.
Położona nad Małym Stawem Samotnia została zbudowana w 1900 roku i od tamtej pory niewiele się zmieniła. Na zewnątrz urzeka smukłą sylwetką sygnaturki na samym szczycie dachu, wewnątrz klimatem ponadstuletniej sali jadalnej i wszędobylskim zapachem starego drewna.
Trudno mierzyć się innym schroniskom z Samotnią. Nie dziwi więc, że turyści rezygnują z pobytu w położonej nieopodal nowoczesnej Strzesze Akademickiej, by tutaj, choćby na podłodze, spędzić noc. Samotnia ma w sobie coś z romantycznej wizji pierwszych zdobywców gór. Jest pełna ciepła, spokoju i atmosfery sprzed lat.



















































~pozdrawiam2010-07-28 00:44
Samotnia ...:) , czuję tu ducha uszczypliwej ironii w ostatnim zdaniu PAnie Szymonie, a zali była ona zawsze taka gościnna?-:) czyż spragniony wedrowiec zawsze znajdował w niej ciepływ wrzątek i sianko pod spiwór? ..chyba że pisze Pan z podań historycznych odnosząc sie do przewdwojennych relacji o atmosferze tego miejsca, to inna sprawa- ja tam nie doswiadczylem rehabilitacji tego miejsca bywszy tam - w okolicy -( jakies konskie grzywy pamietam jak przez mgłe)tylko raz , ale w bardzo zacnym towarzystwie:) które jezeli te wypociny czyta serdecznie pozdrawiam
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!