Wakacje na Kubie przypominają wyprawę do czasów PRL
Dziwne miasto, dwa miliony ludzi, a w samym centrum budzi nas rano pianie koguta. Jednak Hawana jest smutna. Gdziekolwiek spojrzeć, królewskie kamienice, kapiące od zdobień teatry, opery – większość w ruinie. Wyprawa na Kubę to podróż w przeszłość - do czasów głębokiego PRL.
- Angkor w Kambodży. Tutaj dżungla pożarła cywilizację
- Colonia del Sacramento to dawny rywal Buenos
- Pałac Królewny Śnieżki jest w portugalskiej Sintrze
- Toskania na lato. Urlop w krainie historii i winnic
- Portugalska Madera - to tutaj romansował Piłsudski
- Jamajkę spowija gęsty dym marihuany
- Taman Negara w Malezji - najstarszy las deszczowy
- Rapa Nui - samotność na Wyspie Wielkanocnej
- Sezon na grizzly w kanadyjskich Górach Skalistych
- W stolicy afrykańskiego Malawi chichoczą hieny
- Wielki Kajman zapiera dech w piersiach
- Płonie stacja benzynowa w centrum miasta!
- Kara za koszulkę z Che Guevarą? "To bubel prawny"
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Stary americano mknie popękanym asfaltem z prędkością ponad 100 km/h. Od siniaków chronią nas tylko miękkie, czerwone kanapy. Silnik wyje, buczy, jakby miał odlecieć, ale jeszcze mocniej dudni muzyka, kubański reggaeton. Na pontiaka rocznik 1951 (Alberto ma go od dziesięciu lat) natykamy się godzinę wcześniej przy dworcu autobusowym. Biletów na autobus nie ma.
Znudzona kasjerka informuje nas, że możemy poczekać na drugi, który będzie za cztery godziny. Wracamy więc do przydworcowych sępów. W Varadero przebywać mogą tylko koncesjonowani taksówkarze, ale jest ich tak mało, że praktycznie nie da się ich złapać. Tę lukę wypełniają na krótkich dystansach konne bryczki i tzw. coco taxi, czyli motorowery z budą przypominającą rozłupanego kokosa. Dystanse dłuższe to już pole do popisu dla nielegalnej inicjatywy prywatnej.
Alberto szybko zjeżdża z głównej drogi, ale tuż przed skrętem zdąża nas jeszcze minąć nasz niedoszły autobus, który niemal pusty mknie do Hawany. "Jakby zatrzymała nas policja, to jesteśmy starymi amigos" - tłumaczy nasz nowy przyjaciel. "Wy jesteście rodzicami chrzestnymi mojej Estefanii. Jedziemy teraz do Hawany, by załatwić dokumenty. Wiozę was za darmo. Za darmo!" - powtarza z naciskiem. Po chwili, błyskając złotym zębem, wyciąga z portfela zdjęcie czarnowłosego maleństwa. "Jakie śliczne!" - wykrzykujemy zgodnym chórem.
Nasz kierowca daje cyrkowy popis umiejętności: jednocześnie prowadzi, zamyka otwierające się drzwi pasażerów, otwiera zamykające się okno, zatrzaskuje drzwiczki schowka, ręcznie uruchamia wycieraczki i zabawia nas rozmową. A do tego wystarcza mu jeszcze czasu, by machać do wszystkich nadjeżdżających z przeciwka americanos. Większość z nich wiezie oczywiście "starych przyjaciół".

















































~POLSKA I KUBA SA PODOBNE2011-07-17 19:04
JAKBY NIE ZPOMOGA Z UNII EUROPEJSKIEJ TO DZISIEJSZA POLSKA BYLA BY W BARDZIEJ OPLAKANYM STANIE NIZ KUBA. DAROWIZNY Z UE URATOWALY POLAKOW OD GLODU ALE NIE OD SMRODU. W POLSCE I NA KUBIE NIE PRZEPROWADZONO DEKOMUNIZACJI. W POLSCE I NA KUBIE NA KOSZT OBYWATELA ZYJA KOMUNISTYCZNI WETERANI. W POLSCE I NA KUBIE SYSTEM SPRAWIEDLIWOSCI JEST UZALEZNIONY POLITYCZNIE. W POLSCE I NA KUBIE PROSTUTUCJA JEST ALE JEST NIELEGALNA. W POLSCE I NA KUBIE TAKSOWKARZE SA ZLODZIEJAMI.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!