Strajk trwa w piątek, 10 kwietnia i obejmuje loty Lufthansy AG między godz. 00:01 a 22:00 z lotnisk we Frankfurcie nad Menem i Monachium – poinformował w środę, 8 kwietnia, związek zawodowy UFO. Powodem są nieudane negocjacje w sprawie nowego układu zbiorowego
Jak tłumaczą związkowcy, Lufthansa przez prawie pięć miesięcy nie uwzględniła postulatów personelu pokładowego. W efekcie 94 procent uczestników głosowania opowiedziało się za podjęciem działań strajkowych.
Odwołane loty także do Polski
Celowo wyłączyliśmy z akcji protestacyjnych święta wielkanocne, aby jak najbardziej ograniczyć ich wpływ na pasażerów – powiedział przewodniczący UFO Joachim Vázquez Bürger. Mamy świadomość, że mimo to mogą wystąpić utrudnienia podczas powrotu z wakacji i bardzo tego żałujemy – dodał. W wielu niemieckich landach trwają jeszcze bowiem dwutygodniowe wielkanocne ferie szkolne.
Strajkiem objęte są wszystkie odloty Lufthansy z lotnisk we Frankfurcie nad Menem i Monachium. To główne huby przewoźnika, stąd także pasażerowie na innych lotniskach muszą liczyć się z odwoływanymi lotami, także do Polski. Ponadto strajk obejmuje wszystkie loty regionalnej linii Lufthansa CityLine z lotnisk w Hamburgu, Bremie, Stuttgarcie, Kolonii, Duesseldorfie, Berlinie i Hanowerze.
Trzecia duża akcja protestacyjna w Lufthansie
To już trzecia duża akcja protestacyjna w Lufthansie w tym roku. W połowie marca przez dwa dni strajkowali piloci tego przewoźnika, domagając się wyższych składek emerytalnych. Ich poprzedni strajk miał miejsce 12 lutego. Wtedy w jednym dniu odwołano ponad 800 lotów, co dotknęło około 100 tys. pasażerów.