W wodach wokół Sardynii występują rekiny, ale spotkania z nimi zdarzają się rzadko. W Morzu Śródziemnym żyje kilkadziesiąt gatunków tych ryb, w większości niegroźnych dla ludzi. Do opisanego zdarzenia doszło w pobliżu plaży Monti Russu w północnej części wyspy.
"W pewnym momencie zobaczyłem przed sobą rekina"
Turysta, cytowany przez dziennik opowiedział na portalu społecznościowym: "Wszedłem do wody na intensywny trening pływacki w ramach treningu do triathlonu i w pewnym momencie zobaczyłem przed sobą rekina". Według relacji młodego mężczyzny był to żarłacz czarnopłetwy.
"Zamiast krążyć wokół mnie, popłynął prosto na mnie. Pojawił się tuż obok. Zacząłem więc powoli odpływać na plecach i wtedy ugryzł mnie po raz pierwszy"- opowiedział Francuz.
"Stawał się coraz bardziej agresywny"
Jak zaznaczył, jego krzyk jeszcze bardziej pobudził zwierzę: "Stawał się coraz bardziej agresywny. Dalej mnie gryzł, a ja zacząłem naprawdę panikować, bo rekiny zwykle nie pływają samotnie”.
W sumie pływak doliczył się pięciu ugryzień, także w łydkę, kolano i rękę. Lekko zraniony dopłynął do brzegu. Rany okazały się całkowicie powierzchowne i nie wymagały hospitalizacji- dodał dziennik.