Urząd marszałkowski woj. śląskiego zakazał dwóm biurom podróży prowadzenia działalności organizatora turystyki na 3 lata - to wynik kontroli prowadzonych w br. w 30 biurach podróży działających w regionie. W przypadku tych obu biur nie było poszkodowanych. Od stycznia tego roku pracownicy Wydziału Turystyki i Sportu Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach przeprowadzili 30 kontroli w biurach podróży działających na terenie województwa śląskiego, w tym 19 kontroli zaplanowanych i 11 podjętych po zgłoszeniach klientów biur podróży.

Reklama

Biuro prasowe urzędu poinformowało, że w styczniu oraz w czerwcu urząd wydał dwie decyzje zakazujące prowadzenia działalności organizatora turystyki na trzy lata. Kontrola wykazała, że jedna z tych firm nie była wpisana do Rejestru Organizatorów Turystyki. W drugim przypadku biuro turystyczne - wbrew oświadczeniu o przekazywaniu wpłat klientów na rachunek powierniczy - przelewało te pieniądze na swoje firmowe konto.

Rachunki powiernicze są rodzajem zabezpieczenia w przypadku, gdyby impreza turystyczna się nie odbyła; pieniądze klientów powinny się tam znajdować do czasu jej zakończenia.

W obu przypadkach nie było poszkodowanych. Urząd marszałkowski nie informuje, które biura otrzymały zakazy. Oba nie mogą przez 3 lata organizować własnych imprez. "Zakaz działalności organizatora turystyki na trzy lata oznacza, że (biuro podróży - PAP) może prowadzić działalność, jako agent turystyczny sprzedając imprezy innych organizatorów - powiedziała Beata Kapuścik z Wydziału Turystyki i Sportu Urzędu Marszałkowskiego.

Zastrzeżenia kontrolerów dotyczyły także w trzech przypadkach braku potwierdzonej znajomości języka obcego przez pilotów, a w dwóch - zbyt niskiej sumy gwarancyjnej wypłacanej, gdy biuro straci płynność finansową lub ogłosi upadłość. Wysokość sumy gwarancyjnej jest zależna od kilku czynników, m.in. od zakresu terytorialnego imprezy (kraj, Europa, itp.); tego, w jakim terminie pobierane są przedpłaty oraz jaką są częścią całej ceny wycieczki.

Jak wynika z danych urzędu, w tym roku wpłynęło jedno oświadczenie o niewypłacalności. W maju taki dokument złożyło Biuro Podróży Liatsas Tours z Chorzowa. "Nikt z klientów nie przebywał za granicą. Organizator przekazał pełne listy rezerwacyjne, kopie umów z klientami i dowodów wpłat" - poinformowały służby prasowe marszałka w komunikacie. Trwa kompletowanie dokumentów klientów. Z wstępnych szacunków wynika, że powinni otrzymać zwrot od ok. 95 do 100 proc. wpłat.

Rok wcześniej niewypłacalność zgłosiły dwa biura podróży z Bielska-Białej i Częstochowy. W woj. śląskim jest zarejestrowanych ok. 400 biur podróży - śląskie zajmuje pod tym względem drugie miejsce po woj. mazowieckim. Urząd marszałkowski woj. śląskiego zapowiada kolejne kontrole firm branży turystycznej.