Gdy rok temu Ryanair uruchomił połączenia z Polski na Wyspy Kararyjskie, wieszczono, że w ten sposób odbierze klientów biurom podróży. Tymczasem touroperatorzy sami postawili na współpracę z tym przewoźnikiem. Jedynymi poszkodowanymi mogą się okazać linie czarterowe.
Ryanair przyznaje, że widzi rosnące zainteresowanie współpracą. Świadczy o tym także liczba obsłużonych pasażerów. - podaje Olga Pawlonka z Ryanaira. Z tanimi liniami kooperuje już co najmniej kilku operatorów wycieczek, w tym Exim Tours, Eco Tour czy Ecco Holiday, który 20 proc. swoich klientów wysyła na wakacje tanimi liniami, z czego czterech na pięciu lata Ryanairem.
– podkreśla Marcin Małysz, dyrektor ds. operacyjnych w Eximie, który na wakacje z Ryanairem wysyła już 9 proc. z 70 tys. swoich klientów. Inne duże biura, w tym TUI, także przyglądają się temu przewoźnikowi. Szczególnie że w planach ma on otwarcie kolejnych połączeń do europejskich kurortów.
potwierdza prezes Neckermanna Polska Krzysztof Piątek. Podobne słowa padają ze strony szefa TUI Marka Andryszaka. twierdzi Marek Andryszak.
Organizatorzy wycieczek są gotowi przymknąć oko na podobne niedogodności, ponieważ w ten sposób mogą zwiększyć własną konkurencyjność. Wycieczki organizowane we współpracy z Ryanairem są o 100–700 zł tańsze od tych przygotowywanych w oparciu o linie czarterowe. Różnica w cenie będzie jednak widoczna tylko przy rezerwacji robionej z dużym wyprzedzeniem. W przypadku Ryanaira im bliżej terminu wylotu, tym bilet jest droższy. dodaje Marcin Małysz.
Współpraca z tanimi liniami zwiększa przy tym wiarygodność biura, co jest istotne choćby w kontekście upadłości Alfa Star.zaznacza Aleksandra Olechnowicz z Ecco Holiday. Dodatkowo biura zyskują większą elastyczność przy ustalaniu oferty. dodaje Olechnowicz.
Linie czarterowe nie chcą się wypowiadać na temat konkurencji. Wystarczy jednak przypomnieć, że w lipcu Enter Air poinformował o zawieszeniu oferty publicznej z powodu niesprzyjających warunków rynkowych. Eksperci sądzą, że to efekt rywalizacji z Ryanairem. Debiut Enter Air zbiegł się bowiem w czasie z zapowiedzią rozbudowy siatki połączeń przez Irlandczyków.
Sam Enter Air deklaruje, że nie traktuje Ryanaira jako bezpośredniego rywala. podkreśla dyrektor generalny Enter Air Grzegorz Polaniecki.