Dziennik Gazeta Prawana logo

Ferie bez nart? 10 pomysłów dla tych, którzy nie jeżdżą na dwóch deskach

24 stycznia 2019, 13:10
Ten tekst przeczytasz w 11 minut
wakacje podróż
wakacje podróż/Shutterstock
Gdzie pojechać na ferie zimowe, jeśli nie lubimy lub nie umiemy jeździć na nartach? Dziennik.pl postanowił sprawdzić, w jakie miejsca warto się wybrać i dlaczego.

Do współpracy zaprosiliśmy platformy Travelplanet.pl i Wakacje.pl; obie sprzedają oferty wielu biur podróży.

Ciepło, cieplej…

Wyspy Kanaryjskie i Malta – przedstawiciele obu platform jednym głosem przekonują, że zima to najlepszy okres do ich odwiedzenia. Ich zdaniem, na uwagą zasługują też: Emiraty Arabskie, Egipt i np. Wyspy Zielonego Przylądka.

Egipt
Dlaczego Egipt? –wylicza Klaudyna Fudala, rzecznik prasowy Wakacje.pl. –

Emiraty Arabskie
Tygodniowe ferie można spędzić już od 2,5 tys. zł za osobę (dwa posiłki).

– wskazuje z kolei Radosław Damasiewicz, dyrektor marketingu Travelplanet.pl.

Dwa lata temu otwarto wielką atrakcję - Motion World, gdzie ustawiono scenografie najsłynniejszych filmów świata, jak uzupełnia po chwili. –

Dominikana
Ciekawym pomysłem na ciepłe ferie jest też Dominikana. wylicza ekspert Wakacje.pl. Ceny to ok. 4,5 tys. zł za osobę.

Malta
Ferie na tej wyspie można spędzić wyjątkowo tanio, bo za ok. 900 zł w hotelu 3-4* (dwa posiłki).

W kraju mniejszym od Polski tysiąc razy jest aż 10 miejsc, wpisanych lub oczekujących na wpis na Światową Listę Dziedzictwa UNESCO. Jest tu na przykład starsza niż egipskie piramidy megalityczna świątynia Ggantija na wyspie Goz. Kamienne kręgi, ułożone według określonej reguły, ale także świątynie w Hagar Qin, Mnajdra i Tarxien (na wyspie Malta) są najstarszymi wolnostojącymi budowlami na świecie. W odróżnieniu od piramid w Egipcie czy antycznych ruin miast, naukowcy do dziś spierają się o rozwiązanie tych zagadek.

Malta także dla amerykańskich filmowców jest ważnym punktem w planowaniu zdjęć ze względu na nasłonecznienie, identyczne jak w Los Angeles. Na Malcie powstawał "Gladiator”, "Troja", "Midnight Express", "Kod Leonarda da Vinci", "Hrabia Monte Christo", a także sceny z "Kryminalnych". Zaś po Popeyach, które miał być filmowym szlagierem, a okazały się klapą, pozostały jedynie dekoracje, przekształcone w dziecięcy park rozrywki.

Wyspy Kanaryjskie
Dokładnie Teneryfa - największa, najbardziej zróżnicowana i najchętniej odwiedzana z Wysp Kanaryjskich, gdzie ferie można spędzić już od 2,2 tys. zł (dwa posiłki).

Teneryfa to księżycowy krajobraz wokół zaśnieżonego wulkanu Pico del Teide (3700 m npm), rzucającego najdłuższy na świecie cień, karaibskie klimaty na Playa de las Americas, saharyjski piasek na sztucznej plaży Las Teresitas, "irlandzkie" Klify Olbrzymów czy "andyjskie" krajobrazy gór Anaga z wioską Masca, ongiś kryjówką piratów. A do tego Loro Parque w Puerto de la Cruz – bajeczny ogród zoologiczny z setkami gatunków kolorowych papug oraz największym i najnowocześniejszym na świecie akwarium z orkami, delfinarium i akwarium z rekinami.

– zastrzega Klaudyna Fudala z Wakacje.pl. –

Na wyjazd na ferie musimy mieć przygotowane 2-2,2 tys. zł od osoby.

Wyspy Zielonego Przylądka
Ferie all inclusive za nieco ponad 3 tys. zł na samym środku Atlantyku to może być jeszcze większa frajda niż Kanary – przekonują przedstawiciele Travelplanet.pl. -– dodają.

Najpopularniejsze wyspy to Sal i Boa Vista. Inna wyspa - Sao Vincente słynie z dużej ilości tawern i barów zawsze gwarnych i śpiewnych. Otoczony plamami bulwar w Mindelo, dzikie plaże i doskonale warunki do uprawiania windsurfingu przyciągają rzesze turystów.

Najwyższym punktem Wsyp Zielonego Przylądku jest park narodowy na Wyspie Fogo - wulkan Fogo o wysokości 3000 m. n. p. m. Również z górzystego charakteru oraz z pięknych krajobrazów, wąwozów i zieleni tak, rzadko spotykanej na Wyspach Zielonego Przylądku, słynie wyspa Santo Anteo.

Zimno, zimniej…

Według różnych szacunków, na nartach i snowboardzie jeździ 3-4 mln Polaków. To mniej więcej 10 proc. populacji. Dla pozostałych 90 proc. wypad na ferie w góry nie oznacza jednak, że będzie to czas stracony. Ośrodki narciarskie od wielu sezonów mocno starają się zapewnić atrakcje osobom, które z różnych powodów nie jeżdżą na nartach, zastrzega w rozmowie Jarosław Kałucki, rzecznik Travelplanet.pl.

Proponuje głównie dla kraje. Austrię, dokładnie Serfaus Fiss Ladis i Nauders oraz Szwajcarię.

Serfaus Fiss Ladis
To jeden z najbardziej rodzinnych kompleksów zimowych w austriackich Alpach. Ferie z wyżywieniem to koszt ok. 2,5 tys. w Serfaus, Ladis lub Fiss albo 2 tys. zł od osoby, jeśli zdecydujemy się na noclegi w dolinie Inn, kilkanaście kilometrów od kurortów.

zapewnia Jarosław Kałucki. –

Nauders
Miasteczko na pograniczu austriacko-włosko-szwajcarskm na przełęczy Reschen to nie tylko ponad 200 km tras narciarskich po dwóch stronach granicy austriacko-włoskiej. Ale również osobny kompleks do wędrówek zimowych (ponad 90 km szlaków, część z nich oświetlonych), tras saneczkarskich (12 km) i narciarskich tras biegowych (90 km) na pograniczu austriacko-szwajcarskim, które obsługuje osobny wyciąg krzesełkowy.

mówi ekspert Travelplanet.pl. I od razu dodaje: -

Jungfrau - Szwajcaria
Ferie w jednym z najpiękniejszych regionów zimowych w Alpach można spędzić już za niecałe 1,8 tys. zł (trzygwiazdkowy hotel w Grindelwaldzie z dwoma posiłkami), niemal u stóp North Face, legendarnej ściany wspinaczkowej wiodącej na szczyt Eiger.

Na jakie atrakcje możemy liczyć? - - mówi Jarosław Kałucki.

Pociągiem dotrzemy pod North Face, skąd startuje blisko 4 km tor saneczkowy (można tu jeździć nawet wieczorem, ale z Fullhorn schodzi najdłuższy na świecie, bo 15-kilometrowy tor do jazdy na sankach). Pociągiem dojedziemy do Kleine Schidegg, gdzie znajduje się start Lauberhorn, najszybszego biegu zjazdowego na świecie (zawodnicy pędzą na nartach ponad 150 km/h) i do Wengen, ślicznego miasteczka gdzie znajduje się jego meta.

Gondolą, przypominająca raczej windę niż wyciąg wjedziemy z kolei do Murren, po zachodniej stronie doliny Lauterbrunnen. Na szczycie Piz Gloria pyszni się obrotowa restauracja, gdzie nagrywano jeden z filmów o Jamesie Bondzie ("W służbie Jej Królewskiej Mości"). Inną gondolą, z Isenfluh, wjeżdża się na szlaki prowadzące na grań, z których widać zarówno dolinę Lauterbrunnen, jak i dwa jeziora, Brienz i Thun, pomiędzy którymi leży Interlaken.

Jeśli chodzi o Polskę? Nie da się ukryć, że od wielu lat triumf w tej kategorii święci Zakopane, które jest najchętniej wybieraną miejscowością wypoczynkową na okres ferii zimowych. Dotyczy to zarówno rodzinnych, jak i grupowych, zorganizowanych wypoczynków. przekonuje Kamila Miciuła z Nocowanie.pl. – dorzuca szybko. –
Ceny poza sezonem letnim są bardziej atrakcyjne, można cieszyć się spokojem, bo nie ma takich tłumów jak w okresie wakacyjnym, a przejście po plaży i śniegu ma swój niepowtarzalny urok. Dodatkowo warto zaznaczyć, że zdrowotne właściwości jodu mają największą moc właśnie wczesną wiosną.
Zimą popularne są również Bieszczady, piesze wędrówki po zaśnieżonych szlakach zyskują coraz więcej fanów, a trasy są mniej wymagające niż w wysokich górach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj