Kontroler lotu w USA podał pilotom błędną instrukcję, bo… pomylił kierunki. Samolot w ostatniej chwili uniknął tragedii.
Jak opisuje "The Independent", mowa o samolocie tajwańskich linii Eva Air, który leciał z Los Angeles do Tajpej. Pogoda nie sprzyjała pilotom, więc zostali poproszę o skręt w lewo i wzniesienia się wyżej. Zaledwie 40 sek. później dało się słyszeć: "Skręć w prawo, skręć w prawo o 180 stopni. Co ty robisz?! Kieruj się na południe. Nie wznoś się!".
Samolot przeleciał około 1600 stóp (ok. 500 metrów) od góry Mount Wilson, ominął ją w ostatniej chwili.
"Śledztwo wykazało, że kontroler lotu wprowadził w błąd pilotów, myląc kierunek lewy z prawym".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane