"Przez cały 3,5-godzinny lot musieliśmy wysłuchiwać pijackich krzyków.
Czułam się jak ze zwierzętami w ZOO. To było po prostu piekło" –
24-letnia Aneta Zukow tak opisywała lot do Chorwacji.
Kobieta i jej 32-letni chłopak Piotr Nesan zdecydowali się na lot liniami Ryanair; do Zadaru. Traf chciał, że tym samym samolotem leciała kilkudziesięcioosobowa grupa na festiwal Hard Island. Z relacji Zukow wynika, że byli oni pod wpływem alkoholu.
– opowiadała 24-latka.
W tej sytuacji "załoga samolotu wprowadziła całkowity zakaz sprzedaży alkoholu".
– zauważył z kolei Piotr Nesan.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane
Zobacz
|