Ferie jeszcze nawet nie na półmetku, a już przegląd zapytań przesłanych do obiektów wypoczynkowych robi wrażenie, szczególnie w zakresie wyjazdów indywidualnych. Na takie decydują się zazwyczaj rodziny 2+2, wynajmując jeden pokój lub apartament.
– mówi Agnieszka Rzeszutek, ekspertka platformy rezerwacyjnej Noclegi.pl i wskazuje też na liczne pytania o możliwość zatrudnienia opiekunki na miejscu. Taka opcja jest zazwyczaj dostępna, trzeba tylko liczyć się z wydatkiem minimum 100 złotych.
W wymaganiach dotyczących noclegu rodzice często zaznaczają basen na miejscu, górkę do zjeżdżania na sankach, zorganizowany kulig. Zdarzają się jednak o wiele bardziej nietypowe zapotrzebowania. – relacjonuje Rzeszutek. Inna mama poprosiła o zapewnienie, że w okolicach obiektu znajdzie się stado owiec, bo dziecko uwielbia te zwierzątka.
Wiele pytań dotyczy menu – dostępności produktów organicznych czy opcji popularnych diet: bezglutenowej, bez laktozy albo niskokalorycznej. Pojawiają się prośby o codzienne kakao na mleku sojowym dla czterolatka lub posiłków ekologicznych dla pięciolatki.
Pewna para pytała o to, czy obiekt ma do wypożyczenia grube skarpety, kurtkę i spodnie narciarskie dla 3-letniego dziecka, bo rodzice nie wiedzą, czy kupować je na własną rękę. Inna chciała rozliczenia kosztu organizacji transportu dziecięcego łóżeczka, ponieważ maluch na innym nie zaśnie.
Eksperci odnotowują również wciąż rosnącą modę na aktywność. – opowiada ekspertka Noclegi.pl – – podkreśla.
Z najbardziej zaskakujących pytań hotelarze wskazują dwa. Jedno o korepetycje z hiszpańskiego, drugie zaś od ojca na urlopie z dwójką małych dzieci, który pytał, czy można podgrzewać mleko w czajniku.
Ferie bywają nie tylko zaskakujące, ale i drogie. Najczęstsze rezerwacje dotyczące 4 osób na 5 nocy to koszt rzędu nawet 2156 zł.