Dziennik Gazeta Prawana logo

"Zero tolerancji" dla koronawirusa. Ograniczenia w podróży po Chinach

30 sierpnia 2021, 13:17
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
mokry targ Chiny Szanghaj drób żywy inwentarz ptaki
<p>Żywy drób na targu w Szanghaju</p>/dziennik.pl
Chiny od marca 2020 roku zakazują wjazdu zagranicznym turystom z powodu pandemii Covid-19, ale w miejscową branżę turystyczną bardziej uderzają ograniczenia podróży wewnątrz kraju, wprowadzane przez władze w ramach zasady "zero tolerancji" dla koronawirusa.

– mówi PAP Mo Lan z biura agencji turystycznej FNE Travel w Kantonie.

Obowiązujący od prawie półtora roku zakaz wjazdu w celach turystycznych mocno uderzył jednak w firmy nastawione konkretnie na tego rodzaju klientów, takie jak FNE Travel. Według Mo przed pandemią w jej kantońskim biurze pracowało 25 osób. Obecnie zostało tylko sześć.

Już przed pandemią obcokrajowcy stanowili jednak stosunkowo mały odsetek turystów w Chinach. Z danych ministerstwa kultury i turystyki wynika, że w 2018 roku Chiny kontynentalne odnotowały 141,2 mln przyjazdów turystycznych z zagranicy. Większość z nich stanowiły jednak przyjazdy z Hongkongu i Makau, a tylko 30,5 mln dotyczyło przybyszów spoza ChRL.

W tym samym czasie resort naliczył aż ponad 5,5 mld podróży turystycznych obywateli Chin kontynentalnych wewnątrz kraju. W 2019 roku liczba ta wzrosła do ponad 6 mld, a turystyka wewnętrzna wygenerowała obroty ok. 5,73 bln juanów.

Covid-19 w Chinach 

Z powodu Covid-19 w 2020 roku liczba podróży turystycznych wewnątrz Chin spadła o ponad połowę - do 2,88 mld juanów, a obroty pomniejszyły się o ponad 60 proc. - do 2,23 bln juanów. Po opanowaniu pierwszej fali zakażeń prasa ogłaszała powrót turystyki do stanu sprzed pandemii, ale podróże wciąż utrudniają nowe ogniska zakażeń.

Choć liczby infekcji wykrywanych w Chinach były niewielkie w porównaniu do danych z Europy czy USA, władze stanowczo na nie reagowały, by nie dopuścić do nawrotu pandemii na szeroką skalę. Media określały to jako zasadę "zero tolerancji" dla koronawirusa.

Gdy w maju w prowincji Guangdong, której stolicą jest Kanton, pojawiło się ognisko groźnego wariantu koronawirusa Delta, władze odwołały setki lotów i odradziły mieszkańcom niekonieczne wyjazdy. Podobnie postępowano w przypadku ostatniej fali zakażeń Deltą, która rozlała się na co najmniej 17 chińskich regionów.

– zaznacza Mo.

W połowie sierpnia w Chinach było 29 obszarów uznawanych za strefy wysokiego zagrożenia epidemicznego i 105 stref średniego ryzyka. Poszczególne miasta i regiony nasiliły kontrolę i obowiązkowe badania osób, które przebywały na tych obszarach, a w niektórych miejscach zobowiązano je do dwutygodniowej kwarantanny.

 – podkreśla Mo, opisując sytuację w popularnych miejscach turystycznych.

Chińskie władze nie dopuściły jak dotąd do użycia w kraju żadnej zagranicznej szczepionki przeciw Covid-19 i nie wpuszczają turystów, nawet jeśli są zaszczepieni. Sygnalizują też zamiar utrzymania w najbliższym czasie restrykcji na granicach. Według Mo Lan zakaz wjazdu dla turystów może zostać zniesiony najwcześniej w 2023 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj