Dziennik Gazeta Prawana logo

Coraz więcej awanturujących się turystów. "Efekt zdziczenia społecznego"

30 sierpnia 2021, 08:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policjant policja napis
<p>Kamizelka policyjna</p>/dziennik.pl
Kończące się wakacje należą do jednych z najbardziej intensywnych, jeśli chodzi o pracę policjantów w Zakopanem. Odnotowano ponad 1570 interwencji dotyczących zakłócania porządku, w tym awantur w obiektach noclegowych. Zdaniem psychologa społecznego naganne zachowania to postępujący efekt zdziczenia społecznego.

Jak powiedział PAP z-ca rzecznika zakopiańskiej policji Krzysztof Waksmundzki, z policyjnych statystyk wynika, że podczas ubiegłorocznych wakacji pod Tatrami takich interwencji było 1005.

– powiedział PAP st.asp. Krzysztof Waksmundzki.

Wakacyjne interwencje policjantów 

Wakacyjne interwencje zakopiańskich policjantów odnoszące się do zakłóceń porządku dotyczyły zarówno osób będących pod wpływem alkoholu, imprezowiczów zakłócających nocny odpoczynek, a także awanturujących się w hotelach czy kwaterach turystów.

Zmorą odwiedzających Tatry były problemy ze znalezieniem miejsc parkingowych. Dochodziło nawet do bijatyk pomiędzy kierowcami próbującymi stanąć na tym samym miejscu. Do jednej z takich awantur doszło na Palenicy Białczańskiej, gdzie rozpoczyna się szlak do Morskiego Oka. Szarpiących się kierowców nagrali przypadkowi turyści, a film obiegł media społecznościowe. Zakopiańscy policjanci odnotowali podczas mijających wakacji 88 zgłoszeń dotyczących nieprawidłowego parkowania. W analogicznym okresie ubiegłego roku takich przypadków było jedynie 26.

Do skandalicznego zajścia z udziałem agresywnego turysty doszło na szlaku na Małołączniak w Tatrach Zachodnich: pijany i awanturujący się 40-latek z Wielkopolski próbował poruszać się po szlaku wyposażonym w łańcuchy. Inni turyści zawiadomili policję, a pobudzony alkoholem, agresywny mężczyzna został śmigłowcem Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrany do Zakopanego.

"Efekt zdziczenia społecznego"

Zdaniem profesora Mariusza Jędrzejko z Centrum Profilaktyki Społecznej, takie naganne zachowania to efekt zdziczenia społecznego. Wyjaśnił on, że klasyczna linia, według której porusza się człowiek:, czyli miłość, przyjaźń, koleżeństwo i obojętność oraz niechęć, złość, wrogość i nienawiść, w ostatnich latach została sprowadzona do dwóch biegunów; albo nienawidzę, albo kocham.

 – powiedział PAP prof. Jędrzejko i dodał:

Zwrócił także uwagę na fakt, że w głównych mediach przejawia się przede wszystkim agresja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj