Pasażerowie przekazali, że 45 minut po starcie samolotu usłyszeli "głośny huk", jednak dowiedzieli się o przyczynie hałasu dopiero po zakończeniu lotu. Przerażający hałas był spowodowany przez poluzowaną śrubę, która rozerwała część Airbusa A380. Jeden ze świadków powiedział, że załoga zachowała spokój, wstrzymała rozdawanie posiłków i zaczęła sprawdzać skrzydła i silniki.
Lądowanie na zmienionym pasie
- przekazał jeden z podróżnych.
Biuro rzecznika Emirates poinformowało, że samolot na razie pozostanie w serwisie, a "bezpieczeństwo pasażerów i załogi zawsze było najwyższym priorytetem" linii lotniczych.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.
