Jak przekazał PAP dyżurny TOPR, do zdarzenia doszło w poniedziałek wieczorem. Ratownicy górscy ewakuowali ciało turystki. Partnerowi kobiety udzielono pomocy.
Jak informuje TOPR, był to kolejny wypadek, do którego doszło na skutek poślizgnięcia oraz upadku z wysokości po twardych i stromych śniegach.
Upadek podczas zejścia w Tatrach
Zgłoszenie od turysty o upadku podczas zejścia po stromych śniegach jego towarzyszki do TOPR-u dotarło po godzinie 19. Na miejsce wypadku niezwłocznie śmigłowcem z Zakopanego przetransportowano 3 ratowników, a kolejnych 2 z Hali Gąsienicowej - podaje TOPR w komunikacie.
Towarzysz ofiary nie posiadał zimowego wyposażenia, został zatem sprowadzony w bezpieczne miejsce i ewakuowany śmigłowcem do Zakopanego. Działania zakończono po godzinie 21.
TOPR przestrzega, że w wyższych partiach Tatr w nocy mogą wystąpić przymrozki, co sprawia że śnieg tam leżący jest bardzo twardy. Apeluje również o umiejętny dobór celów i nieprzecenianie swoich możliwości. W miejscach z występującym śniegiem konieczne jest używanie zimowego ekwipunku.
Warszawiak z wyboru. Do stolicy przyjechał z Pomorza. Studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. W „Dzienniku” od października 2022 roku, wcześniej pracował w Polskiej Agencji Prasowej. Interesuje się polityką i sportem. Lubi chodzić na demonstrację i uliczne protesty. Rzadziej, niestety, można go spotkać w teatrze. Wolne chwile spędza słuchając rapu. Najczęściej napisanego cyrylicą. Prywatnie fan Chelsea Londyn. Ta miłość w tym roku osiągnęła pełnoletność.
Z wykształcenia politolożka. Z zawodu redaktorka długodystansowa. 13 lat w serwisie Wiadomości Wirtualnej Polski, z kilkuletnią przerwą na dział kulturalny. Od 2013 w dzienniku.pl jako redaktorka i wydawca serwisu newsowego. Warszawianka od 1993 roku z wyboru i sympatii do tego miasta. Pasjonatka seriali i dobrej kuchni.
