Korea Północna przyjmie turystów?
Władze Korei Północnej przygotowują się do otwarcia na międzynarodową turystykę - donosi portal "Daily North Korea".
Jak wskazuje serwis "Daily NK", komitet partyjny z miasta Rason zwołał pilne spotkanie z udziałem kierowników państwowych biur podróży oraz sklepów walutowych. Rozmowy miały dotyczyć wdrożenia nowych wytycznych operacyjnych, które mają przygotować grunt pod szeroko zakrojone wznowienie międzynarodowej turystyki.
"Komitet Partii Miasta Rason w Korei Północnej wydał nowe wytyczne operacyjne dla szefów państwowych międzynarodowych agencji turystycznych i kantorów wymiany walut w specjalnej strefie ekonomicznej. Działania te wskazują na przygotowania do wznowienia turystyki międzynarodowej na dużą skalę " - podał serwis.
Według serwisu, "reżim wdraża gruntowną korektę tras zwiedzania i surowe kontrole szlaków turystycznych. Władze mają w tym jeden, bardzo jasny zamiar: zagraniczni goście mogą zobaczyć tylko to, co państwo uzna za stosowne.
Sektor turystyczny Rason ma za sobą burzliwą historię - wskazuje "Daily NK". Miasto, położone na północno-wschodnim krańcu Korei Północnej, niedaleko granic z Chinami i Rosją, zostało otwarte dla zachodnich turystów grupowych w lutym ubiegłego roku, po czym zostało nagle zamknięte zaledwie trzy tygodnie później. Władze nie podały oficjalnego powodu zawieszenia, ale obserwatorzy spekulowali wówczas, że "nieodpowiednie zarządzanie turystami pozwoliło obcokrajowcom na uzyskanie nieprecyzyjnego obrazu warunków panujących w Korei Północnej".
"Potrzebują zagranicznych turystów, by zdobywać twardą walutę"
Informator portalu z miasta Rason opisał serwisowi sytuację panującą w kraju. Chcą zminimalizować kontakt z lokalną ludnością i ukryć to, czego nie chcą, by zobaczył świat zewnętrzny. Potrzebują zagranicznych turystów, by zdobywać twardą walutę, ale nie mogą zaakceptować ujawnienia prawdziwej sytuacji w kraju - i to napięcie jest wyraźnie widoczne - mówił.
Zwolnienie przewodników turystycznych z mobilizacji w sezonie sadzenia ryżu, gdy wszyscy powinni brać udział, jest czymś niezwykłym. Jednocześnie osoby te będą poddane presji, by przynosić konkretne wyniki w postaci dochodów w walutach obcych, w przeciwnym razie grozi im krytyka ideologiczna" - dodaje informator "Daily NK".