Po wyjątkowo intensywnym wrześniu i październiku w turystyce Polacy nadal chętnie planują jesienne podróże. Z danych Travelist.pl wynika, że liczba rezerwacji na listopadowy długi weekend jest o niespełna 4 proc. niższa niż przed rokiem. Co więcej, na kilka dni przed Świętem Niepodległości dostępnych jest wciąż od 41 do 57 proc. pokoi, w zależności od kierunku.
W roku 2026 Święto Niepodległości 11 listopada to elastyczny termin na długi weekend
Wpływ na tę niewielką różnicę może mieć tegoroczny kalendarz. W 2025 roku 11 listopada przypadał we wtorek, więc do zorganizowania czterodniowego wyjazdu wystarczył jeden dzień urlopu. Tym razem święto wypada w środę, a połączenie go z weekendem wymaga wykorzystania co najmniej dwóch dni wolnego.
Niewielka różnica w liczbie rezerwacji względem ubiegłego roku nie świadczy o znaczącym osłabieniu zainteresowania podróżami. Za branżą bardzo aktywny wrzesień i październik, a Polacy coraz częściej traktują jesień jako pełnoprawny sezon urlopowy. Niewykluczone więc, że część osób zrealizowała już swoje plany wyjazdowe. Do tego dochodzi mniej korzystny układ kalendarza, który utrudnia organizację krótkiego wypoczynku. - Dla osób, które dopiero planują podróż, to jednak dobry moment na rezerwację last minute: ceny są wyjątkowo atrakcyjne, a wybór hoteli pozostaje duży – mówi Eugeniusz Triasun, ekspert portalu rezerwacyjnego Travelist.pl.
Góry zyskują, a weekend 11 listopada kusi najniższymi cenami w roku
Tegoroczny układ dni wolnych odbija się przede wszystkim na city breakach – tu liczba rezerwacji jest o jedną czwartą mniejsza niż rok temu. Jako jedyny z głównych segmentów wzrost zainteresowania notują góry, a ich udział w rezerwacjach wzrósł z 35 proc. w 2025 roku do 42 proc. obecnie.
Nad morzem najchętniej wybierane są Kołobrzeg, Mielno i Międzyzdroje, a w górach Szklarska Poręba, Świeradów-Zdrój i Szczyrk. Nad jeziorami prowadzą Ostróda, Żnin i Olsztyn, natomiast wśród pozostałych kierunków dominują Kliczków i Nałęczów, przed Solcem-Zdrojem i Buskiem-Zdrojem. W segmencie city breaków najlepiej wypadają Gdańsk, Kraków i Warszawa.
Ważnym argumentem za listopadowym wyjazdem są ceny pokoi w hotelach. Średnie stawki rezerwowanych ofert na Travelist.pl to obecnie około 510 zł, czyli o 5 proc. mniej niż rok temu. To najniższy poziom spośród analizowanych długich weekendów w 2026 roku. Dla porównania, w okresie Trzech Króli i Wielkanocy średnia wynosiła 550 zł, podczas majówki 580 zł, w Boże Ciało 610 zł, a w sierpniowy długi weekend nawet 710 zł. Listopadowy wypoczynek jest więc średnio od 7 do blisko 30 proc. tańszy niż w pozostałych analizowanych terminach świątecznych.
Wyjazd Last minute na 11 listopada w dostępnych cenach, gdy nawet połowa pokoi hotelowych nadal jest dostępna w ofercie
Atrakcyjne ceny idą w parze z szerokim wyborem noclegów. Na kilka dni przed Świętem Niepodległości nad morzem dostępnych pozostaje jeszcze 57 proc. pokoi w analizowanej ofercie, w miastach i nad jeziorami jest to 45 proc., natomiast na południu Polski – 41 proc. Osoby planujące wyjazd na ostatnią chwilę nadal mają więc z czego wybierać, porównując ceny, standard i udogodnienia poszczególnych obiektów. Eksperci Travelist.pl sprawdzili ceny pobytów od 10 do 14 listopada w hotelach 3-5* lub obiektach o podobnym standardzie, ze śniadaniem lub wyżywieniem.
Wśród miast najkorzystniej cenowo wypada Wrocław, gdzie noclegi są dostępne od 210 zł za dobę dla pary i od 280 zł dla rodziny z dzieckiem. W Poznaniu ceny zaczynają się odpowiednio od 230 i 280 zł, w Krakowie od 240 i 280 zł, a w Gdańsku od 290 i 310 zł.
W górach warto zwrócić uwagę na Podhale: w Zębie ceny zaczynają się od 220 zł dla pary i 260 zł dla rodziny, w Zakopanem od 250 i 300 zł, a w Białce Tatrzańskiej od 280 i 340 zł. Natomiast w Beskidach warto rozważyć Wisłę, gdzie nocleg kosztuje od 270 i 360 zł, lub Szczyrk – od 290 i 320 zł.
Nad Bałtykiem w Międzyzdrojach można wypocząć od 240 zł dla pary i 350 zł dla rodziny. W Mielnie stawki zaczynają się od 260 i 300 zł, w Kołobrzegu od 290 i 320 zł, a w Świnoujściu od 300 i 330 zł. Z kolei na Warmii i Mazurach pobyt w Mrągowie kosztuje od 270 zł dla dwóch osób i 310 zł dla rodziny, a w Olsztynie odpowiednio od 300 i 350 zł.
W tym roku decyzje o wyjazdach na Święto Niepodległości zapadają bliżej terminu przyjazdu. Średni czas między rezerwacją a pobytem skrócił się z 43 do 33 dni. Dlatego ostatnie dni przed świętem mogą jeszcze przynieść kolejne rezerwacje. Tym bardziej że duży wybór dostępnych hoteli pozwala dziś kierować się nie tylko ceną, ale również standardem, wyżywieniem czy dodatkowymi atrakcjami. - W listopadzie szczególnie warto zwracać uwagę na pakiety z basenem, strefą wellness czy salą zabaw, które pozwolą dobrze spędzić czas niezależnie od pogody – podsumowuje Eugeniusz Triasun z Travelist.pl.
Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię. Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.
