Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeszcze za wcześnie na narty w Beskidach

25 listopada 2010, 14:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szczyrk to prawdziwa perła Beskidu Śląskiego
Szczyrk to prawdziwa perła Beskidu Śląskiego/Inne
W Beskidach spadł śnieg; jest go jednak stanowczo za mało, żeby móc myśleć o jeździe na nartach, nawet w rejonie Białego Krzyża między Szczyrkiem a Wisłą, gdzie zwykle narciarze pojawiają się najwcześniej - poinformowali w czwartek ratownicy grupy beskidzkiej GOPR.

Wyższe partie gór przykrywa niewielka, kilkucentymetrowa warstwa śniegu. GOPR podało, że najwięcej jest go na Klimczoku - 15 cm. Jak mówią goprowcy, stosunkowo wysoka temperatura nocami - na poziomie 0 stopni C - uniemożliwia właścicielom wyciągów skorzystanie z armatek śnieżnych.

Na razie miłośnikom Beskidów pozostają jedynie wędrówki. Goprowcy przestrzegli jednak, że warunki na szlakach są trudne. Jest bardzo ślisko - przy ujemnej temperaturze zamarzły kałuże, które dodatkowo przyprószył śnieg. W miejscach nasłonecznionych szlaki są błotniste.

Z informacji synoptyków z IMiGW wynika, że w najbliższych dniach ochłodzi się, a nocami temperatura może spaść nawet do -8, -9 stopni C. Takie mrozy umożliwiają uruchomienie sprzętu do naśnieżania stoków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj