Da się to zrobić! John Lewis Dorset ostatnie 13 lat spędził okrążając świat. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że w trakcie podróży przez pięć kontynentów i dwa oceany posługiwał się tylko środkami transportu napędzanymi siłą mięśni.
W ciągu tych 13 lat Lewis pokonał 73 tys. km. Ostatnie pokonywał rowerem wodnym, płynąc po Tamizie do mety w Greenwich, gdzie rozpoczął swoją podróż. "Czuję się fantastycznie. Przekroczyłem linię i jestem oszołomiony. Rozpłakałem się jak dziecko" - wydusił z siebie po wyjściu na ląd.
Lewis przyznał, że najtrudniej podróżowało mu się po USA, gdzie połamał obie nogi. Z innych powodów nie najlepiej wspomina Egipt. Tam aresztowano go za... szpiegostwo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl