Przy szybie Daniłowicza oczekiwał na nią dobry duch kopalni - Skarbnik i gospodarze kopalni. Milionowa turystka otrzymała solną rzeźbę, solne kosmetyki i voucher o wartości 2 tys. zł, który będzie mogła zrealizować, wybierając kopalniane atrakcje do końca przyszłego roku. Zwiedziła także kopalnię w towarzystwie Skarbnika. Jej nazwisko trafiło też do pamiątkowej księgi zwiedzających.

Reklama

Pochodząca z Podkarpacia, ale od 10 lat zamieszkała w Holandii, milionowa turystka nie kryła zaskoczenia. "Od samego początku jednym z punktów naszej podróży była kopalnia w Wieliczce. Planowaliśmy zwiedzanie, ale nie sądziłam, że czeka nas aż taka niespodzianka" - mówiła.

W tym roku milionowy turysta zawitał do kopalni ponad miesiąc wcześniej niż w poprzednim. "W przyszłym roku mamy nadzieję witać milionowego turystę dużo wcześniej, otwieramy bowiem +Szlaki nowej przygody+, tj. nową trasę, która pokaże zupełnie inne oblicze wielickiej kopalni" - powiedział prezes zarządu Kopalni Soli "Wieliczka" SA Kajetan d'Obyrn.

Kopalnię soli w Wieliczce odwiedzają zarówno Polacy, jak i turyści zagraniczni. W 2011 roku najliczniejszą grupą obcokrajowców byli Brytyjczycy (48,5 tys.), następnie Niemcy (35,2 tys,) i Włosi (33,9 tys.). W pierwszej piątce są również Francuzi i Koreańczycy. Kopalnię odwiedzili też mieszkańcy takich krajów, jak np. Rwanda, Indie, Kuwejt czy Republika Vanuatu (Oceania).

W ubiegłym roku kopalnię odwiedziło 1 mln 3 tys. turystów. Łącznie od roku 1945 roku kopalnię zwiedziło już 36 mln turystów z Polski i zagranicy.

Reklama

Wielicka kopalnia działa nieprzerwanie od połowy XIII wieku. W ciągu siedmiu stuleci na dziewięciu poziomach sięgających do 327 metrów w głąb wydrążono 26 szybów i wybrano sól z 2040 komór. Pod Wieliczką powstał labirynt liczący prawie 300 km korytarzy.

Zorganizowany ruch turystyczny trwa w kopalni od końca XVIII wieku. Obecnie trasa turystyczna liczy 2,5 km długości i obejmuje ponad 20 komór. W 1978 roku kopalnia została wpisana na I Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO.