Biuro Turystyki Almar, które pośredniczy w wynajmie noclegów w hotelach i pensjonatach w Szklarskiej Porębie, notuje w tym roku słabe zainteresowanie turystów wypoczynkiem w okresie świąteczno-noworocznym.

Reklama

Jest bardzo dużo wolnych miejsc. W porównaniu z ubiegłym rokiem to katastrofa, jeśli chodzi o frekwencje. W zeszłym roku w tym czasie właściwie wszystkie pokoje były już zajęte. Być może dzieje się tak dlatego, że w mediach pojawia się wiele informacji mówiących, że podczas tegorocznych świąt może nie być u nas śniegu. Ale śnieg jest i ciągle prószy - mówią PAP pracownicy biura.

Ceny noclegów zaczynają się w Szklarskiej Porębie od 80 zł za dobę i rosną w miarę komfortu i atrakcji oferowanych przez hotele i pensjonaty.

W tym roku miasto nie planuje organizacji imprezy sylwestrowej, ponieważ - jak poinformowano PAP w Biurze Informacji Turystycznej - magistrat znaczną kwotę pieniędzy musi przeznaczyć na organizowany w lutym, w nieopodal położonych Jakuszycach, Puchar Świata w Narciarstwie Biegowym.

Nieco lepiej sytuacja wygląda w Karpaczu - innym dużym karkonoskim kurorcie. Tam są jeszcze miejsca w pensjonatach na okres świąteczno-noworoczny, choć jest ich niewiele. "Zostały pojedyncze miejsca w hotelach i pensjonatach. W poprzednich latach w tym okresie już właściwie nie można było znaleźć nic wolnego" - poinformowano PAP w Biurze Informacji Turystycznej w Karpaczu.

W tym mieście ceny noclegów zaczynają się od 50 zł za dobę. Magistrat również tutaj nie planuje organizacji imprezy sylwestrowej.