Poszukiwanie turysty w Tatrach
Zaniepokojona brakiem kontaktu z 59-latkiem rodzina turysty najpierw zaalarmowała ratowników TOPR z Zakopanego, którzy następnie powiadomili słowackich ratowników górskich z Horskiej Zachrannej Slużby (HZS). Według informacji, Polak miał zejść z Kasprowego Wierchu na słowacką stronę do Doliny Cichej, jednak przez trzy dni poszukiwany nie odpowiadał na telefony.
Do nocnych poszukiwań ruszyli ratownicy HZS. W akcji wykorzystywano m.in. psy tropiące, pojazdy terenowe i drony.
59-letni turysta odnalazł się cały i zdrowy
Jak przekazali w sobotę rano słowaccy ratownicy, w trakcie trwającej w nocy akcji poszukiwawczej, przypadkowi turyści poinformowali, że widzieli namiot poza szlakiem turystycznym w rejonie wylotu Doliny Tomanowej stanowiącej odgałęzienie Doliny Cichej. Poszukiwany został tam odnaleziony bez żadnych obrażeń. Okazało się, że biwakował tam kilka dni i odmówił transportu, kontynuując wycieczkę samodzielnie.
Przepisy w TPN
Ratownicy górscy apelują do turystów o przestrzeganie przepisów Tatrzańskiego Parku Narodowego o zakazie biwakowania i poruszania się poza szlakami oraz o informowanie bliskich o swoich planach.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
