W Sewilli, Kordowie i Badajoz na południowym zachodzie kraju termometry mogą pokazać nawet 40 stopni. Upalnie ma też jednak być w Lugo i Orense na północnym zachodzie Hiszpanii.

Reklama

Dla zagrożonych upałami regionów ogłoszono alarm. Mieszkańców wzywa się, by pamiętali o przyjmowaniu wystarczającej ilości płynów. Podkreśla się konieczność zapewnienia specjalnej opieki chorym, seniorom i małym dzieciom.

Zdaniem meteorologów, tym razem fala upałów nie dotrze na popularną wśród turystów Majorkę. Prognozy dla tej wyspy przewidują nie więcej niż 29 stopni.