Turyści na hiszpańskim wybrzeżu Costa del Sol zostali ostrzeżeni przed parzącymi meduzami w wodach w okolicy Malagi. To prawdziwa inwazja: już około tysiąca osób musiało poddać się leczeniu w wyniku oparzeń.
- uspokajał w specjalnie wydanym oświadczeniu urząd ds. turystyki Hiszpanii. Nie podano szczegółów na temat gatunku zaobserwowanych meduz.
Zdaniem miejscowych władz przełowienie ryb, wiatr i prądy morskie są przyczynami gromadzenia się kolonii meduz w zatoczkach i blisko plaż.
W uczęszczanych przez plażowiczów miejscach, gdzie pojawiają się kolonie meduz, wywieszane są czerwone flagi, oznaczające zakaz kąpieli.
Inwazje meduzy świecącej są powszechne w wodach przybrzeżnych Hiszpanii i były odnotowywane w przeszłości. W sierpniu 2010 roku plaże w Alicante i w okolicach San Sebastian na północy kraju zostały zalane przez roje krążkopławów, w tym bardziej niebezpiecznych meduz, takich jak żeglarz portugalski (aretuza).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|