Nie ma w tym żadnych sztuczek. Tu idzie o żywność wysokiej jakości i najwyższy standard obsługi klientów - mówi autor projektu, znany, włoski kucharz Alberto Crisci.

Reklama

W wypowiedzi dla "The Mirror" kucharz, który wcześniej pracował m.in. w znanej restauracji Mirabelle w dzielnicy Mayfair w Londynie, zaznaczył, że idzie mu nie tyle o to, by konkurować z innymi restauracjami, ale również chce służyć, jako agencja pośrednictwa pracy. Liczy, że po kilkumiesięcznej praktyce w walijskim więzieniu, więźniom będzie łatwiej o pracę w renomowanych restauracjach.

Walijski Mamer otwiera podwoje 19 września, będzie mógł każdorazowo obsłużyć 96 gości. Pracować w nim będzie 30 więźniów z więzień w Cardiff i Usk. Za 40 godzin pracy w tygodniu otrzymają oni wynagrodzenie w wys. 14 funtów (ok. 70 zł). Do pracy uprawnieni będą ci, którym do końca kary zostało od 6 do 18 miesięcy.

Warunkiem zatrudnienia jest też pozbycie się nałogów oraz panowania nad swoim zachowaniem. Z projektu wykluczeni są więźniowie odsiadujący wyrok za przestępstwa seksualne.