Dziennik Gazeta Prawana logo

200 tysięcy Polaków pojedzie do Palestyny

25 października 2012, 20:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Palestyna wielbłąd
Palestyna wielbłąd/Shutterstock
Coraz więcej turystów z Polski odwiedza Palestynę, w 2012 r. będzie ich ok. 200 tysięcy - uważa minister turystyki i starożytności Palestyny Rula Maayah. Zapewnia, że Palestyna to znakomite miejsce na turystykę, nie tylko pielgrzymkową.

Palestyna jest krajem partnerskim trwających do soboty w Poznaniu Targów Regionów i Produktów Turystycznych Tour Salon.

- powiedziała minister Rula Maayah.

- dodała.

Minister przyznała, że oferta turystyczna skierowana do odwiedzających Palestynę nie jest związana wyłącznie z pielgrzymkami do Ziemi Świętej - oferuje liczne atrakcje związane ze skarbami historycznymi i kulturowymi ludzkości. - - poinformowała.

Ojciec Jerzy Kraj, franciszkanin pracujący w Ziemi Świętej podkreślił, że przybywający w to miejsce turyści i pielgrzymi nie powinni obawiać się o swoje bezpieczeństwo. - - powiedział.

W czterodniowych targach turystycznych w Poznaniu bierze udział ok. 650 wystawców - przedstawiciele biur podróży, wszystkich polskich i wielu zagranicznych regionów, hoteli, ośrodków spa i wellnes, usługodawcy w turystyce oraz przewoźnicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj