Dziennik Gazeta Prawana logo

Bałtyk tak zamarzł, że można po nim jeździć autem

17 stycznia 2013, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Samochodem po lodowej drodze? To dopiero wyzwanie
Samochodem po lodowej drodze? To dopiero wyzwanie/Shutterstock
Samochodem po Bałtyku? To możliwe. Estoński Zarząd Dróg otworzył liczącą 3,9 km drogę po zamarzniętym Bałtyku między położonym na północnym zachodzie miastem Haapsalu i półwyspem Noarootsi.

Jest to pierwsza z sześciu dróg prowadzących po lodzie, otwieranych w Estonii każdej zimy w sprzyjających warunkach atmosferycznych.

Lodowa droga prowadząca z lądu do portu Osterby na półwyspie jest otwarta dla pojazdów ważących do dwóch ton. Ruch może odbywać się jedynie za dnia, a każdy kierowca musi mieć przy sobie telefon komórkowy.

W Estonii najbardziej popularną drogą po zamarzniętym Bałtyku jest trasa od portu Rohukuela w północno-wschodniej części kraju z turystyczną wyspą Hiiumaa. Lodowy przejazd trwa pół godziny, a prom na wyspę płynie pięć razy dłużej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj