Kryzys w wakacyjnym raju
Gospodarka turystyczna Jordanii napotkała trudności po wybuchu wojny w Strefie Gazy w październiku 2023 roku. Sektor ten ma kluczowe znaczenie dla gospodarki. Kraj pozostaje stabilny politycznie i bezpieczny w porównaniu z regionem. Jednak postrzegane ryzyko zniechęciło turystów zagranicznych, a liczba przyjazdów i przychody gwałtownie spadły. Pewne oznaki ożywienia pojawiły się na początku 2026 roku.
W 2023 roku Jordania odnotowała rekordową liczbę 6,35 miliona turystów. Jednak konflikt regionalny zahamował ten wzrost. Liczba turystów spadła do około 6,108 miliona w 2024 roku, co stanowi spadek o 3,9 proc.. Jak donoszą lokalne media najbardziej ucierpiały kultowe miejsca. Petra to starożytne miasto wykute w skale, wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Liczba odwiedzających spadła tam o około 61 proc., z 1,174 miliona w 2023 roku do około 457 000 w 2024 roku.
Odbudowa nabrała tempa do 2025 roku, wraz ze złagodzeniem napięć. Na początku 2026 roku Petra odnotowała dni szczytowe z prawie 4000 odwiedzających. Świadczy to o wzroście zainteresowania.
Jordania będzie dopłacać turystom
Jordania realizuje zróżnicowaną strategię na rok 2026. Jordańska Rada Turystyki zatwierdziła plan działania, który koncentruje się na marketingu cyfrowym, targach międzynarodowych, zróżnicowanych rynkach i dłuższych pobytach. Zwiększenie liczby połączeń lotniczych również ma pomóc. Linia lotnicza Ryanair zwiększyła liczbę połączeń z Europy.
Aby ratować sytuację i odzyskać zaufanie europejskich podróżnych, jordański rząd zapowiadał wprowadzenie systemu dopłat dla biur podróży. Firmy organizujące wyjazdy mogłyby otrzymać od 50 do 80 dolarów za każdego klienta, przy czym wyższe kwoty przewidziano dla osób zostających w kraju na co najmniej tydzień.