Wielka Brytania oferuje 3 tys. funtów za dobrowolny wyjazd z kraju
Życie w Wielkiej Brytanii bez uregulowanego statusu staje się coraz trudniejsze. Brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych (Home Office) zamiast kosztownych i długich procedur deportacyjnych woli zaproponować migrantom układ: pieniądze w zamian za dobrowolne spakowanie walizek.
Dla wielu osób, które utknęły w prawnym martwym punkcie, to szansa na nowy start. Jak czytamy na portalu polskiobserwator.pl w zależności od sytuacji można otrzymać do 3000 funtów wsparcia finansowego, które ma pomóc w rozpoczęciu życia po powrocie. Środki te można przeznaczyć m.in. na znalezienie mieszkania, podjęcie pracy lub rozpoczęcie działalności gospodarczej.
Londyn nie daje więc gotówki na przetrwanie w UK, ale oferuje realny kapitał początkowy na powrót do domu. Co więcej, brytyjski urzędnik zorganizuje i w pełni opłaci podróż, a jeśli trzeba - pomoże też w wyrobieniu niezbędnych dokumentów.
Polacy na celowniku nowych przepisów
Przez lata żyliśmy w przekonaniu, że unijny paszport otwiera w UK wszystkie drzwi na stałe. Brexit to zmienił. Polacy, którzy mieszkają na Wyspach, ale nie posiadają statusu osoby osiedlonej (brak settled status lub pre-settled status), formalnie przebywają tam nielegalnie. I to właśnie oni są teraz pełnoprawnymi adresatami tego programu.
Zanim jednak ktoś skuszony wizją 3000 funtów zadzwoni do urzędu, musi poznać drugą stronę medalu. Eksperci ostrzegają: to nie jest darmowa premia, tylko transakcja wiązana. Przyjęcie pomocy od rządu w ramach Voluntary Returns Service niemal na pewno zamknie przed nami bramy Wielkiej Brytanii. Ceną za finansowe wsparcie jest bowiem oficjalny zakaz ponownego wjazdu do UK, który może obowiązywać od roku do nawet kilku lat.
Źródło: Polskiobserwator