Dziennik.pl logo

Polacy znaleźli lukę w kalendarzu. Trwają masowe rezerwacje na ten weekend. Znamy stawki za dobę

jesień, walizka, ubrania
Polacy znaleźli lukę w kalendarzu. Trwają masowe rezerwacje na ten weekend. Znamy stawki za dobę/Shutterstock
Jesienny paraliż cenowy w kurortach? Wręcz przeciwnie. Koniec sezonu przyniósł upragnione obniżki, a w kalendarzu szkolnym pojawiła się pierwsza okazja na wielką ucieczkę od codzienności. Choć do połowy października zostało jeszcze trochę czasu, w bazach noclegowych zaczyna brakować wolnych miejsc. Dokąd uciekają Polacy i ile kosztuje jesienny relaks? Oto szczegóły.

Sprytny plan na jesień. Jak zyskać 5 dni urlopu?

Mimo że wakacyjne wspomnienia jeszcze nie wyblakły, podróżni z Polski już planują kolejny urlop. Wszystko przez układ kalendarza, który w tym roku wyjątkowo sprzyja pracownikom i rodzicom. Okazją do spakowania walizek jest Dzień Edukacji Narodowej, przypadający na środę 14 października. Dla wielu osób to idealny pretekst do stworzenia pierwszego w tym roku szkolnym długiego weekendu. Wystarczy zawnioskować o dwa dni wolnego - w czwartek i piątek - aby cieszyć się aż pięciodniowym, nieprzerwanym wypoczynkiem (od 14 do 18 października włącznie). Z danych platformy Travelist wynika, że ten sprytny manewr urlopowy zyskuje masę zwolenników. Polacy masowo rezerwują pobyty, choć hotelarze uspokajają: to jeszcze nie moment na panikę, bo wolne pokoje wciąż czekają na spóźnialskich.

Gdzie odpoczniemy w październiku? Mapę zdominowały dwa kierunki

Raporty rezerwacyjne jasno pokazują, że nie lubimy eksperymentować, kiedy w grę wchodzi krótki, jesienny reset. Ponad 80 proc. wszystkich rezerwacji zgarnęły góry oraz polskie wybrzeże. W tych regionach turyści planują spędzić najwięcej czasu, bo średnio po 3 noce. Co z resztą kraju?

  • Mazury, uzdrowiska i zamki - przyciągają łącznie około 10 proc. podróżnych.
  • Wielkomiejski city break - znajduje się na marginesie jesiennych planów z wynikiem poniżej 5 proc. rezerwacji.

Jeśli należysz do osób, które decyzje o wyjeździe podejmują pod wpływem impulsu, los ci sprzyja. Nad jeziorami i w sanatoriach ponad połowa miejsc (52 proc.) wciąż jest dostępna. Z kolei nad Bałtykiem baza noclegowa jest wolna w niemal 65 procentach.

Raport cenowy. Gdzie zapłacimy najmniej, a gdzie bije nowy rekord?

Jesień to tradycyjnie czas, kiedy ceny w popularnych kurortach spadają. Nie oznacza to jednak, że wszędzie jest tanio. W zestawieniu dobowych kosztów pobytu z wyżywieniem widać spore rozbieżności. Największą rewelacją cenową okazuje się Lądek-Zdrój, gdzie doba startuje już od 425 zł. Niewiele droższy jest Janów Podlaski z ofertami od 445 zł. Szukający jodu i szumu fal najmniej wydadzą w Mielnie (od 470 zł) oraz w Ustroniu Morskim (od 480 zł). Prawdziwym zaskoczeniem jest natomiast Kołobrzeg. Miasto to zdetronizowało dotychczasowego króla polskiego wybrzeża - Międzyzdroje - stając się najpopularniejszym kurortem nad Bałtykiem. Za ten status trzeba jednak zapłacić. Średni koszt doby hotelowej wynosi tam obecnie aż 570 zł.

To dopiero początek. Listopad i grudzień przyniosą kolejne prezenty

Październikowa kumulacja dni wolnych to zaledwie rozgrzewka przed tym, co czeka nas pod koniec roku. Listopad zaserwuje nam powtórkę z rozrywki - Święto Niepodległości (11 listopada) również wypada w środę. Układ z dwoma dniami urlopu na początku tygodnia da nam kolejny 5-dniowy maraton wypoczynkowy. Z kolei grudniowe Boże Narodzenie rozpocznie się w piątek, co automatycznie wydłuży świąteczny relaks do trzech dni. Hotelarze już teraz zauważają, że Polacy coraz chętniej rezygnują z tradycyjnych przygotowań w domach na rzecz gotowego wypoczynku w górskich kurortach lub szybkiej ucieczki za granicę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Anna Kot-Spyra
Anna Kot-Spyra

Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.

Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolacy znaleźli lukę w kalendarzu. Trwają masowe rezerwacje na ten weekend. Znamy stawki za dobę »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj