Wojna w Iranie i wysokie koszty lotnictwa doprowadziły w ubiegłym roku wiele małych linii lotniczych w różnych częściach Europy do ogłoszenia upadłości lub do zamknięcia.
Przemysł lotniczy Rosji w opłakanym stanie
Portal thestreet.com wyjaśnia, że przemysł lotniczy w Rosji znalazł się w szczególnie opłakanym stanie po kryzysie gospodarczym i sankcjach ze strony Zachodu, które nastąpiły po inwazji militarnej na Ukrainę i późniejszej wojnie na szeroką skalę w lutym 2022 r.
Jedna z ostatnich działających regionalnych linii lotniczych w kraju, Iżawia, z siedzibą w regionie Udmurcji, straciła licencję przewoźnika lotniczego (AOC), cofniętą przez organy regulacyjne. Stało się to po licznych incydentach związanych z bezpieczeństwem i kontynuacji użytkowania starego samolotu Jak-42, który nie przeszedł licznych audytów bezpieczeństwa.
Rosyjski sąd ponownie też przedłużył postępowanie upadłościowe dla zbankrutowanych linii lotniczych Transaero.
Rosje zalewają upadłości
Doniesienia z kraju wskazywały, że na początku 2026 roku co najmniej 30 średnich i mniejszych lub regionalnych rosyjskich linii lotniczych znajdowało się w stanie upadłości lub było na jego skraju. Sytuacja była podobnie tragiczna w 2024 roku - donosił "Newsweek” .
Linie lotnicze Transaero, uruchomione w 1991 roku, obsługiwały loty do kilkudziesięciu destynacji krajowych i międzynarodowych z dwóch głównych portów przesiadkowych w Moskwie i Sankt Petersburgu. Przewoźnik nie latał od 2015 roku. Zadłużenie przekroczyło 1,1 miliarda euro w okresie załamania się rubla rosyjskiego po inwazji i aneksji Krymu w 2014 roku.
Umowa o przejęciu 75 proc. udziałów przez państwowe linie lotnicze Aerofłot ostatecznie nie doszła do skutku, a w 2017 r. spółka Transaero oficjalnie ogłosiła upadłość. Jednak formalne postępowania upadłościowe i likwidacyjne były wielokrotnie przekładane od prawie dekady. Na początku sierpnia Sąd Arbitrażowy w Moskwie ponownie przesunął termin zakończenia likwidacji na 13 września 2026 roku.
Stało się tak pomimo faktu, że kilka dużych lokalnych banków złożyło wniosek o zakończenie procesu i odzyskanie strat poniesionych jako wierzyciele - podał portal RuAviation.
W raporcie złożonym w sądzie, zewnętrzny syndyk masy upadłościowej Aleksiej Biełokopyt poinformował, że nadal identyfikuje i ocenia aktywa linii lotniczej - wyjaśnia Aviation.Direct. "W trakcie postępowania upadłościowego wyznaczony przez sąd zarządca ds. upadłości usiłował pociągnąć byłych dyrektorów do osobistej odpowiedzialności za długi linii lotniczych na podstawie przepisów o odpowiedzialności subsydiarnej, argumentując, że ich działania przyczyniły się do niewypłacalności” – podał portal powołując się na lokalny raport opisujący sytuację.
Źródło: Thestreet.com
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
