Dziennik Gazeta Prawana logo

Kamery w Tatrach będą podglądać... konie

17 listopada 2012, 14:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
kamera
kamera/Shutterstock
Zaprzęgi konne wożące turystów do Morskiego Oka będą od przyszłego letniego sezonu kontrolowane za pomocą systemu kamer. Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego zdecydowały się na takie rozwiązanie po wykryciu szeregu nieprawidłowości ze strony wozaków.

Dzięki nowemu systemowi kontroli każdy wóz z turystami wjeżdżający na trasę do Morskiego Oka będzie widziany i nagrywany przez kamerę.

- wyjaśnił Szymon Ziobrowski z TPN.

Po dojechaniu na przystanek końcowy na Polanie Włosienica wozak będzie musiał w specjalnym urządzeniu zeskanować podskórny czip konia. - - tłumaczy Ziobrowski. Kiedy zaprzęg nie pojawi się na przystanku końcowym przez dłuższy okres czasu, będzie to sygnał dla pracowników TPN, że coś wydarzyło się na trasie.

Za nieprzestrzeganie regulaminu wozakom grozi utrata koncesji na przewóz turystów. Nowoczesny system kontroli zostanie wprowadzony w nowym, letnim sezonie turystycznym.

Prace nad wprowadzeniem nowego systemu zostały zapoczątkowane po tym jak wykryto nieprawidłowości w organizacji ruchu na drodze do Morskiego Oka. W 2009 r. na Polanie Włosienica na oczach turystów padł koń po ataku kolki. Zwierzę niedługo potem zdechło. Jeden z turystów nagrał całe zdarzenie i opublikował film w internecie. Wypadek wywołał oburzenie obrońców praw zwierząt. Spekulowano, że koń był nadmiernie eksploatowany.

Po tym zdarzeniu wprowadzono nowy regulamin dla fiakrów, a koniom wszczepiono elektroniczne czipy, umożliwiające szybką identyfikację zwierząt.

W czerwcu br. upadł kolejny koń po zawiezieniu turystów na górę. Władze TPN po przeprowadzeniu kontroli w stajni wozaka podejrzewały, że wozak mógł sprzedać konia do rzeźni i podstawić na jego miejsce inne, zdrowe zwierzę.

Na wozie zaprzężonym w dwa konie, kursującym z Polany Palenica do Morskiego Oka, może siedzieć 14 osób, jednak zdarzało się, że wozacy zabierali więcej osób na wóz. Konie mają do pokonania dziewięciokilometrową trasę, w trakcie której na przystankach są pojone. Licencję na przewóz turystów do Morskiego Oka, wystawianą przez wójta Bukowiny Tatrzańskiej, ma 60 wozaków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj