- napisano w odpowiedzi na poselską interpelację.
- dodano.
Jak informuje UOKiK z posiadanych przez prezesa Urzędu informacji oraz z informacji przedstawionych przez Ministerstwo Rozwoju, Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa oraz Urząd Lotnictwa Cywilnego nie wynika, żeby planowane były zmiany w przepisach, które ustaliłyby górną granicę cen wody pitnej na polskich lotniskach lub obligowałyby zarządców portów do udostępnienia darmowych źródeł wody pitnej.
Pod koniec stycznia tego roku UOKiK rozpoczął sprawdzanie, czy nie ma zmowy cenowej dotyczącej sprzedaży wody mineralnej na polskich lotniskach. Urząd zainteresował się tą sprawą po skargach pasażerów, którzy narzekali na wysokie ceny wody.
- - informował wtedy PAP Maciej Chmielowski z biura prasowego UOKiK.
Przepisy bezpieczeństwa obowiązujące na polskich lotniskach pozwalają zapakować do bagażu podręcznego, czyli do tego, który zabieramy ze sobą już po przejściu kontroli bezpieczeństwa, płyny o łącznej objętości 100 ml, zapakowane w jednej przezroczystej, zamykanej torbie o pojemności 1 litra. Jeśli podróżny, który przeszedł kontrolę bezpieczeństwa, jest spragniony, to kupując butelkę wody w sklepach na terenie strefy wolnocłowej, musi się liczyć z tym, że zapłaci za nią więcej niż w sklepach spożywczych, gdzie np. butelka wody 1,5-litrowej może kosztować ok. 2 zł. Dla przykładu, w sklepach na Lotnisku Chopina cena za 500 ml wody butelkowanej waha się między 4,50 zł a 9 zł.