Dziennik Gazeta Prawana logo

Kurorty nad polskim morzem mogą pójść w ślady Amsterdamu czy Barcelony i wprowadzić ograniczenia dla turystów

17 maja 2018, 17:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polska plaża
Polska plaża/PAP Archiwalny
- Nowy i pozytywny trend nad morzem to wizyty rodzin wielopokoleniowych: dziadkowie, rodzice i wnukowie – mówi burmistrz Łeby Andrzej Strzechmiński w rozmowie z Tomaszem Żółciakiem.

Kurorty nad polskim morzem mogą już niedługo pójść w ślady Amsterdamu, Wenecji czy Barcelony i wprowadzić ograniczenia dla turystów. - – przewiduje Andrzej Strzechmiński, burmistrz Łeby i dodaje, że w jego mieście w czasie sezonowych szczytów liczba mieszkańców rośnie z 3800 do prawie 100 tys. osób.

- – opowiada burmistrz Łeby.

Jednak zanim dojdzie do wprowadzenia ograniczeń, nadmorskie gminy chcą działać i ułatwiać życie turystom, bo nadal są oni dla nich wielką korzyścią. – – zapowiada Strzechmiński.

CAŁA ROZMOWA:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazetaprawna.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj