- Nowy i pozytywny trend nad morzem to wizyty rodzin wielopokoleniowych:
dziadkowie, rodzice i wnukowie – mówi burmistrz Łeby Andrzej
Strzechmiński w rozmowie z Tomaszem Żółciakiem.
Kurorty nad polskim morzem mogą już niedługo pójść w ślady Amsterdamu, Wenecji czy Barcelony i wprowadzić ograniczenia dla turystów. - – przewiduje Andrzej Strzechmiński, burmistrz Łeby i dodaje, że w jego mieście w czasie sezonowych szczytów liczba mieszkańców rośnie z 3800 do prawie 100 tys. osób.
- – opowiada burmistrz Łeby.
Jednak zanim dojdzie do wprowadzenia ograniczeń, nadmorskie gminy chcą działać i ułatwiać życie turystom, bo nadal są oni dla nich wielką korzyścią. – – zapowiada Strzechmiński.
CAŁA ROZMOWA:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazetaprawna.pl
Powiązane
Zobacz
|