Najistotniejsze zjawisko to duży wzrost rezerwacji już jesienią 2018 na lato przyszłego roku. Do 20 października klienci biur podróży kupili o blisko 35 proc. więcej imprez turystycznych na przyszłoroczne lato (wyjazdy od 1 czerwca do 30 września 2019) – wynika ze statystyk rezerwacyjnych Travelplanet.pl.

Skala wzrostu jest zbliżona do tych, jakie miały miejsce w 2017 i pierwszej połowie 2018 roku. Klienci radykalnie zmienili zachowania i decydowali się kupować wakacje znacznie wcześniej niż w ubiegłych latach. Przesądzające znaczenie ma przekonanie o stabilności branży turystycznej, ale przede wszystkim o stabilności ceny, za którą polecimy na wakacje. Gwarancja Najniższej Ceny, którą touroperatorzy dają na dużą część swojej oferty, spowodowała że znikł ostatni z powodów, by zakupy odkładać na ostatnią chwilę.

Obecny wzrost rezerwacji może być o tyle zaskoczeniem, że oferty last minute na lato 2018 były wyjątkowo korzystne cenowo, bowiem touroperatorzy ostro rywalizowali cenowo a oskarżenia o dumpung były głośne. Ale najwidoczniej klienci biur podróży lepiej zapamiętali lato 2017, gdy oferta last minute była wyjątkowo niekorzystna cenowo a najpopularniejsze kierunki były zawczasu wyprzedane.

Turcja wiedzie prym

Inny niż dotychczas jest ranking najchętniej rezerwowanych kierunków. Grecja z pozycji lidera spadła na 3. miejsce. To zaledwie nieco ponad 13 proc. wszystkich rezerwacji wobec prawie 25 proc. w analogicznym okresie 2017 roku.

Symptomy przesytu Grecją widoczne były już w statystykach rezerwacyjnych dotyczących 2018 roku, choć wciąż pozostawała ona liderem popularności. Ale przyszłego lata będzie musiała stoczyć ostrą walkę o prymat z Turcją (wzrost z z niecałych 18 proc. do prawie 29 proc. rezerwacji) , a po drodze przeskoczyć jeszcze Bułgarię, wicelidera wczesnych rezerwacji na lato 2019 (wzrost z 16 proc. do ponad 18 proc. rezerwacji). Grecji nie pomaga jednak fakt, że koszt wypoczynku nieco zdrożał w porównaniu do rezerwacji na lato 2018, podczas gdy wakacje w Turcji i Bułgarii zapowiadają się na tańsze o odpowiednio ok. 70 zł i ok. 120 zł. Na dodatek wypoczynek nad Morzem Czarnym to raptem nieco ponad 1600 zł od osoby, a więc bardzo konkurencyjny wobec krajowych ofert nad Bałtykiem.

Warte odnotowania jest wzrastające zainteresowanie Tunezją – z dwukrotnym odsetkiem wszystkich rezerwacji (jesienią 2017 było to nieco ponad 3 proc.) jest szósta, co oznacza skok o 2 miejsca do góry.

Bardzo duży spadek średniego kosztu wakacji w Portugalii (ok. 600 zł), który zbliżył się do wakacji w Hiszpanii, spowodował zauważalny wzrost zainteresowania turystów letnim wypoczynkiem w tym kraju.

Efekt tańszych kierunków

Kupowana obecnie przyszłoroczna oferta jest niższa cenowo w porównaniu do jesiennych rezerwacji na lato 2018 – przeciętny koszt kupowanych do połowy października wakacji spadł z 2335 do 2300 zł.

I, co ciekawe, preferowany standard wypoczynku jest zdecydowanie wyższy, niż kupowany poprzedniej jesieni. O ile nieco więcej niż połowa zarezerwowanych hoteli to obiekty czterogwiazdkowe (52 wobec 54 proc. jesienią 2017) to duże różnice widać w wypadku hoteli 5* . Tej jesieni wypoczynek w najwyższym standardzie kupiło blisko 30 proc. klientów biur podróży (ubiegłej jesieni – 20 proc.) natomiast na wakacje w hotelach 3* zdecydowało się obecnie 17,5 proc. wobec 23,5 proc. którzy dokonali takiego wyboru jesienią 2017.

Efekt dużego popytu na wakacje w Turcji i Bułgarii przekłada się zarówno na przeciętny koszt wakacji z biurami podróży, jak i na ich standard. Polscy turyści tradycyjnie już wyjeżdżając do Turcji wybierają przede wszystkim hotele o najwyższym standardzie, które są tańsze niż podobne obiekty w krajach europejskich, natomiast wakacje w Bułgarii tradycyjnie należą do najtańszych. Warto przy tym zauważyć, że w obu tych wypadkach średni koszt wypoczynku w tych krajach spadł o kilka procent.

Chętniej w większym gronie, niekoniecznie z dziećmi

Liczba turystów, przypadająca na jedną rezerwację wzrosła do 3 wobec 2,85 na lato 2018, ale to nie oznacza, że kryje się za tym wzrost wyjazdów rodzin z dziećmi. Liczba tych ostatnich w rezerwacjach jest niemal identyczna w porównaniu z latem 2018. Ale mając na uwadze bardzo duży wzrost rezerwacji ogółem oznacza, że odsetek dzieci wyjeżdżających na imprezy organizowane przez biura podróży spadł z 16 proc. do nieco ponad 10 proc.