Dziennik Gazeta Prawana logo

Upadek Thomasa Cooka. Kto przejmuje placówki i część pracowników?

10 października 2019, 15:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Biuro podróży
Biuro podróży/Shutterstock
Wszystkich 555 placówek zbankrutowanego biura podróży Thomas Cook zostanie wykupionych przez inną firmę turystyczną, Hays Travel - podano w środę. Ich nabywca planuje także zatrudnić 2 500 spośród 9 000 brytyjskich pracowników Thomasa Cooka.

- powiedział John Hays, założyciel i szef Hays Travel, po zawarciu umowy z syndykiem masy upadłościowej.

Dodał, że transakcja ta pozwoli jego firmie na zaistnienie w wielu częściach kraju, gdzie dotychczas jej obecność była niewielka. Hays wyjaśnił, że nie może dać twardych gwarancji utrzymania wszystkich placówek Thomasa Cooka, bo to zależy od umów zawartych z wynajmującymi nieruchomości, poza tym w niektórych miejscach dublują się one z biurami jego macierzystej firmy. Ma on nadzieję, że biura Thomasa Cooka - już pod szyldem Hays Travel - zostaną otwarte w ciągu kilku dni.

- mówił Hays. Nie chciał ujawniać żadnych szczegółów transakcji, poza tym, że przejęcie zostało sfinansowane bez zaciągania żadnych długów.

Hays Travel, będący własnością Johna Haysa i jego żony, to największe niezależne biuro turystyczne w Wielkiej Brytanii, choć w porównaniu z Thomasem Cookiem jest znacznie mniejszym graczem na rynku - do tej pory miało 190 placówek i zatrudniało 1900 osób. Ma także krótszą historię - powstało niespełna 40 lat temu w Sunderland w północno-wschodniej Anglii - i inny model działania - zajmuje się przede wszystkim sprzedażą ofert innych touroperatorów, podczas gdy Thomas Cook oferował kompleksowe pakiety turystyczne oraz miał własne samoloty i hotele. W zeszłym roku Hays Travel osiągnął ponad miliard funtów obrotów i wypracował 10 mln zysku.

Thomas Cook, najstarsze i jedno z największych biur podróży na świecie, upadło 23 września z powodu długów przekraczających 1,7 mld funtów. Wskutek jego bankructwa za granicą pozostało ponad 150 tys. przebywających akurat na wakacjach obywateli Wielkiej Brytanii, których sprowadzaniem do kraju musiał się zająć brytyjski rząd. Firma zatrudniała ok. 22 tys. osób w kilkunastu krajach, z czego 9 000 w Wielkiej Brytanii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj